kalendarium wydarzeń - grudzień 1970
KALENDARIUM



Grudzień 1970 - pomniki

POMNIKI

Grudzień 1970 - proces
PROCES

Grudzień 1970 - bibliografia/linki
BIBLIOGRAFIA/LINKI

   

 

Oficjalna lista osób zastrzelonych 17 grudnia 1970 roku w Gdyni wymienia 18 nazwisk. Wśród nich 12 osób nie przekroczyło 21 roku życia

 

Dane osobowe pochodzą z materiałów zebranych przez Społeczny Komitet Budowy Pomników Ofiar Grudnia 1970 roku w Gdyni, a opis pośmiertny ran z aktu oskarżenia, wystawionego 7 kwietnia 1995 roku przez prokuratora Prokuratury Wojewódzkiej w Gdańsku Bogdana Szegdę. 

 

1. Ludwik Piernicki

Urodzony 4 lutego 1950 roku w Goręczynie, powiat Kartuzy. Syn Klemensa (ur. w 1923, zm. w 1984) i Anny (ur. 20.12.1929), zam. 83-311 Goręczyno, ul. Szkolna 2.

Rodzeństwo: 

1. Henryk, ur. 15.11.1954, zam. Leźno 24/5, gmina Żukowo 

2. Jerzy, ur. 7.09.1963, zam. Goręczyno, ul. Szkolna 2. 

3. Roman, ur. 19.01.1966, zam. Goręczno, ul. Szkolna 2. 

4. Katarzyna Pietrysko, ur. 20.11.1971, zam. Goręczyno 57, gmina Somonino 

Ludwik pracował w Stoczni im. Komuny Paryskiej jako robotnik.

Był honorowym dawcą krwi. Legitymacja wydana 18 września 1969 roku przez Szpital Powiatowy w Kartuzach stwierdza proroczo: "Oddanie krwi jest najwyższym czynem humanitarnym, świadczącym o wielkiej solidarności społecznej". 

Zginął od strzału w plecy 17 grudnia 1970 rano, prawdopodobnie przy przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia. Pochowany 19 grudnia wieczorem na cmentarzu Srebrzysko, ekshumowany 4 marca 1971, spoczywa na cmentarzu w Goręczynie. Pomnik ufundował Społeczny Komitet Budowy Pomników Ofiar Grudnia w Gdyni.

Pomnik "Zabitym w grudniu 1970 roku", stojący przy ul. Czechosłowackiej, odsłaniała 17 grudnia 1980 roku jego matka, Anna Piernicka. 

Ludwik Piernicki zmarł śmiercią nagłą, gwałtowną, wskutek wielokrotnych uszkodzeń postrzałowych klatki piersiowej i brzucha. Przestrzał klatki piersiowej i ramienia lewego powstał - zdaniem biegłego - prawdopodobnie od jednego pocisku, przy czym strzał padł z oddali w plecy. Uszkodzenia postrzałowe jamy brzusznej powstały od pocisku, który ugodził w boczną powierzchnię brzucha po stronie lewej (wlot) a kanał postrzałowy przebiegał w płaszczyźnie czołowej poprzecznie od długiej osi ciała i kończył się w okolicy wnęki nerki prawej - akt oskarżenia. 

 

2. Zygmunt Gliniecki

Urodzony 15 kwietnia 1955 roku w Gdyni. Syn Izydora (ur.20.02.1926) i Heleny (ur.24.10.1926), zam. Gdynia, ul. Morska 176-184 B/12. 

Rodzeństwo: 

1. Anna Iwan (ur. 1.12.1965), zam. Gdynia, ul. Morska 176-184 B/12. 

2. Maria Jędrzejak (ur.31.07.1952), zam. Gdynia, ul. Janowska 3/85 

3. Danuta Gliniecka (ur.17.07.1956), zam. Rumia, ul. Szczecińska 1/39 

Zygmunt był uczniem Szkoły Podstawowej nr 7 w Gdyni. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie przy przystanku elektrycznym Gdynia-Stocznia. Pochowany 19 grudnia na cmentarzu w Oliwie , ekshumowany w marcu 1971, spoczywa na cmentarzu w Leszczynkach. Pomnik wystawił mu Społeczny Komitet BPOG. 

Drugi gdyński pomnik, wystawiony na al. Marszałka Piłsudskiego, odsłaniała jego matka, Helena Gliniecka.

Zmarł śmiercią nagłą, gwałtowną, wskutek skrwawienia się do jam ciała spowodowanego uszkodzeniem serca w następstwie przestrzału klatki piersiowej. Charakter ran na klatce piersiowej oraz przebieg kanału wskazują, że strzał padł z oddali od strony prawej i przodu ku stronie lewej i nieco ku tyłowi - akt oskarżenia.

 

3. Apolinary Formela

Urodzony 18 października 1950 roku w Pucku. Syn Edmunda (ur. 8.06.1925, zam. Gdynia, ul. Wejherowska 121/15) i Marii (ur.30.09.1928, zm. 4.05.1996), Rodzeństwo: 

1. Medard Formela, ur. 15.09.1949, zam. Gdynia, Skwer Kościuszki 14/6 

2. Grażyna Szczypior, ur. 14.04.1955, zam. Gdynia, ul. Jastrzębia 2/22 

3.  Longina Łaga, ur. 19.08.1956, zam. Gdynia, ul. Rolnicza 12/28 

4.  Gabriela Szreder, ur. 28.08.1958, zam. Rumia, ul. Hanki Sawickiej 31/5.

Apolinary skończył Zasadniczą Szkołę Zawodową Przetwórstwa Rybnego i pracował jako robotnik w "Dalmorze".

Zginął 17 grudnia 1970 roku, prawdopodobnie w okolicy Wzgórza św. Maksymiliana Kolbego. Pochowany na cmentarzu oliwskim, ekshumowany w 1983 roku, spoczywa na cmentarzu Witomińskim. Pomnik wystawił SKBPOG

Apolinary Formela doznał rozległych uszkodzeń kości pokrywy czaszki z ubytkami, pęknięcia stropu obu oczodołów połączonego ze stłuczeniem mózgu. Śmierć zdaniem biegłego medycyny sądowej nastąpiła wskutek ww. obrażeń, które to obrażenia powstały za życia w wyniku działania broni palnej, przy czym strzał został oddany od tyłu w okolicę potylicy ku przodowi od dołu ku górze - akt oskarżenia.

 

4. Zbigniew Godlewski

Ur. 3 sierpnia 1952 w Zielonej Górze. Syn Eugeniusza (ur.9.05.1926) i Izabelli (ur.19.09.1926), zam. Elbląg, ul. Grottgera 102/3. Jedynak.

Zbigniew był uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej Zarządu Portu Gdynia, pracował trzy tygodnie jako robotnik portowy. Zginął prawdopodobnie 17 grudnia przy przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia. Pochowany 19 grudnia na cmentarzu w Oliwie, ekshumowany w marcu 1971, spoczywa na cmentarzu w Elblągu. Pomnik wystawił mu SKBPOG.

Zbigniew Godlewski doznał przestrzału głowy oraz przestrzału klatki piersiowej połączonego ze zgruchotaniem kości sklepienia i podstawy czaszki. /.../ Śmierć zdaniem biegłego medycyny sądowej nastąpiła wskutek ww. obrażeń, które to obrażenia powstały w wyniku działania broni palnej, przy czym jeden strzał był oddany w klatkę piersiową od strony lewej ku prawej nieco od dołu ku górze, a strzał w głowę (w okolicę ust) od strony prawej ku lewej - akt oskarżenia.

 

5. Jan Kałużny

Ur. 27 marca 1949 roku w Saninie pow. Lębork. Syn Zygmunta i Janiny (oboje nie żyją). 

Rodzeństwo: 

1.  Zygmunt (28.03.1945), zam. Lębork, ul. Legionów Polskich 14/35 (i wymeldowany w nieznane) 

2.  Kazimierz (ur.3.02.1952), zam. Lębork, ul. Przymurna 9/3 

3.  Edward (ur. 1944), zam. Goleniów, ul Zawadzkiego. 

Jan był robotnikiem, pracował w Zarządzie Portu Gdynia. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie przy przystanku kolejki Gdynia-Stocznia. Pochowany na cmentarzu Witomińskim, nie był ekshumowany, pomnik wystawił SKBPOG.

Jan Kałużny doznał postrzału klatki piersiowej z częściowym przestrzałem płuca prawego, powierzchownej rany i dwóch głębokich otarć pasmowatych linijnych na klatce piersiowej. Jak stwierdził biegły medycyny sądowej śmierć nastąpiła wskutek skrwawienia. /.../ Obrażenia te powstały w wyniku działania broni palnej, rana wlotowa znajduje się od przodu klatki piersiowej po stronie lewej, a wygląd znalezionego na dnie rany postrzałowej pocisku świadczy o postrzale z rykoszetu - akt oskarżenia. 

 

6. Jerzy Kuchcik

Urodzony 10 lutego 1950 roku w Racięcinie pow. Radziejów. Syn Stefana (nie żyje od 1983) i Marii (nie żyje od 1981).

Rodzeństwo: 

1.  Andrzej (ur. 6.02.1956), zam. Bydgoszcz, ul. Noakowskiego 6/18 

2.  Ireneusz (ur.28.06.1948), zam. Kłodzino 58/2, gm. Przelewice 

3.  Maria (ur.8.10.1949), zam. Kłodzino 58/2, gm. Przelewice. 

4.  Marek (ur.25.08.1953), zam. Inowrocław, ul. Gruszczyńskiego 8/34. 

5.  Stanisław (ur.20.08.1957), zam. Bukowno, woj. katowickie. 

Jerzy pracował jako robotnik w Stoczni im. Komuny Paryskiej. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie przy przystanku Gdynia-Stocznia. Pochowany na cmentarzu Łastowickim w Gdańsku, ekshumowany w marcu 1971, spoczywa w Broniszewie pod Koninem. Pomnik wystawił SKBPOG.

Jan Kuchcik doznał przestrzału głowy i mózgu, a śmierć nastąpiła - zdaniem biegłego medycyny sądowej - wskutek obrażeń czaszki i mózgu. Obrażenia te powstały w wyniku działania broni palnej, przy czym strzał został oddany z oddali od przodu i strony prawej ku tyłowi i nieznacznie ku stronie lewej, nieco od dołu ku górze - akt oskarżenia.

 

7. Zbigniew Nastały

Urodzony 8 marca 1953 roku w Wejherowie, syn Edmunda (ur.11.12.1930) i Stefanii (ur.22.05.1930, zm. 1994), zam. Wejherowo, ul. Sobieskiego 310/6.

Rodzeństwo: 

1. Tadeusz (ur.18.03.1958), zam. Wejherowo, ul. Przemysława 12/7 

2.  Marian (ur.3.11.1954), zam. Wejherowo, ul. Sikorskiego 9. 

3.  Jarosław (ur.25.04.1961), zam. Wejherowo, ul. Sobieskiego 310/6. 

4.  Wiesława Ryszowska (ur.5.01.1951), zam. Wejherowo, ul. 22 Marca 242/12 

5.  Mirosława Żuchlińska (ur.18.09.1963), zam. Wejherowo, ul. Sobieskieto 310/6. 

Zbigniew był uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej przy Stoczni Remontowej "Nauta". Zginął prawdopodobnie przy przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia. Pochowany 19 grudnia na cmentarzu Witomińskim, w marcu 1971 ekshumowany, spoczywa na cmentarzu w Wejherowie Śmiechowie. Pomnik wystawił mu SKBPOG.

Zbigniew Nastały doznał przestrzału głowy połączonego ze złamaniem kości sklepienia i podstawy czaszki, rozerwaniem opon mózgowych i półkuli prawej mózgu oraz licznymi ogniskami stłuczenia./.../ Zzdaniem biegłego zmarł śmiercią gwałtowną, wskutek uszkodzenia mózgu, powstałego w następstwie przestrzału głowy, przy czym strzał padł z oddali i od przodu - akt oskarżenia.

 

8. Stanisław Sieradzan

Urodzony 5 maja 1952 roku w Gdyni, syn Marcelego i Wiktorii (straciła rękę w powstaniu warszawskim), oboje nie żyją. 

Brat: Zygmunt (ur.2.01.1951), zam. Gdańsk, ul. Wyrobka 1/54.

Stanisław był uczniem Technikum Chłodniczego w Gdyni i amatorem żeglarzem. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie przy przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia. Pochowany 19 grudnia od razu (wskutek zdecydowanej postawy rodziny) na cmentarzu Witomińskim i tam spoczywa. Pomnik wystawił SKBPOG.

Stanisław Sieradzan doznał przestrzału klatki piersiowej połączonego z przestrzałem płuca prawego, wątroby, żołądka, tętnicy głównej i żyły próżnej oraz żebra VIII. Zdaniem biegłego medycyny sądowej śmierć nastąpiła wskutek ww. obrażeń, w czasie trwania operacji chirurgicznej. Obrażenia te powstały pod działaniem broni palnej, przy czym strzał został oddany od strony prawej ku lewej nieznacznie z góry ku dołowi - akt oskarżenia.

 

9. Jerzy Skonieczka

Urodzony 18 kwietnia 1955 roku w Gdyni, syn Celestyna i Pauliny, oboje nie żyją.

Rodzeństwo: 

1. Ewa Ostrowska (ur. 8.07.1958), zam. Gdynia, ul. Śląska 33/65. 

2. Małgorzata Bojke (ur.4.08.1955), zam. Gdynia, ul. Chylońska 135/40.

3.  Danuta Białk (ur.22.03.1967), zam. Rumia, ul. Zawadzkiego 8/6. 

Jerzy był uczniem Szkoły Podstawowej nr 32 w Gdyni. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie w pobliżu swojej szkoły (ul. Kielecka). Pochowany na cmentarzu Witomińskim i tam spoczywa. Pomnik wystawił SKBPOG.

Jerzy Skonieczka doznał rany postrzałowej głowy połączonej ze złamaniem i ubytkami kości czaszki oraz zniszczeniem mózgu. /.../ Zdaniem biegłego medycyny sądowej zgon nastąpił wskutek ww. obrażeń mózgu i czaszki, które to obrażenia powstały za życia w wyniku działania broni palnej, przy czym strzał został oddany od tyłu w okolicę potylicy ku przodowi i stronie prawej - akt oskarżenia.

 

10. Zbigniew Wycichowski

Urodzony 13 lutego 1950 roku w Gdyni, syn Henryka (ur.19.08.1926) i Leonardy (ur.2.09.1930), zam. Gdynia, ul. Dantyszka 13/22.

Rodzeństwo 

1. Mieczysław (ur.6.05.1951), zam. Rumia, ul. Pomorska 5/45. 

2. Mirosław (ur.2.07.1954), zam. Gdynia, ul. Śmidowicza 41 a/9. 

Zbigniew pracował w Stoczni Marynarki Wojennej jako robotnik. Zmarł 11 stycznia 1971 roku w Szpitalu Miejskim w Gdyni, na skutek ran postrzałowych, odniesionych 17 grudnia przy Wzgórzu św. Maksymiliana. Pochowany na cmentarzu Witomińskim, pomnik wystawił SKBPOG.

Zbigniew Wycichowski doznał rany postrzałowej klatki piersiowej połączonej z rozerwaniem prawego przedsionka, stłuczeniem płuc i narządów śródpiersia, postrzałowego złamania kości łokciowej prawej. W następstwie tych obrażeń powstał obustronny ropniak opłucnych, zapalenie płuc, zawał śledziony oraz stan ropny w ranach operacyjnych na klatce piersiowej. W trakcie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok biegły ujawnił pocisk tkwiący w jamie opłucnej prawej - akt oskarżenia.

 

11. Waldemar Zajczonko

Urodzony 4 września 1950 roku w Sopocie, syn Wiktora (ur.23.12.1923) i Janiny (ur.21.10.1925), zam. Gdynia, ul. Konwaliowa 20/62. 

Siostra Krystyna (ur.6.04.1943), zam. Gdynia, ul. Konwaliowa 20/62; obecnie za granicą. 

Waldemar był studentem II roku w Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego w Gdańsku-Oliwie. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie w okolicy Wzgórza św. Maksymiliana Kolbego. Pochowany został na cmentarzu w Sopocie i tam spoczywa, pomnik wystawiła rodzina a SKBPOG refundował znaczną część kosztów.

Waldemar Zajczonko doznał przestrzału klatki piersiowej połączonego z przestrzałem serca i płuca lewego. Śmierć zdaniem biegłego nastąpiła wskutek uszkodzenia serca i płuca. Obrażenia te powstały w wyniku działania broni palnej, przy czym strzał padł od przodu ku tyłowi godząc w lewą połowę klatki piersiowej, prawie poziomo, bardzo nieznacznie ku dołowi - akt oskarżenia.

 

12. Janusz Żebrowski

Urodzony 31 października 1953 roku w Lipieńsku, pow. Pisz. Syn Jana (ur.7.02.1928) i Anny (ur.25.03.1927), zam. Gdynia, ul. Młyńska 24/97. 

Siostra: Daniela Kreft (ur.25.11.1949), zam. Gdynia, ul. Swarzewska 58c/9. 

Janusz był uczniem studium zaocznego II Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Czołgistów. Zginął 17 grudnia prawdopodobnie w pobliżu Wzgórza św. Maksymiliana Kolbego. Pochowany na cmentarzu Łastowickim w Gdańsku, ekshumowany w marcu 1971, spoczywa na cmentarzu w Gdyni-Leszczynkach. Pomnik wystawił SKBPOG.

Janusz Żebrowski doznał przestrzału klatki piersiowej połączonego z przestrzałem płuc, pęknięciem aorty, wylewami krwawymi w śródpiersiu. W trakcie sądowo-lekarskiej sekcji zwłok ujawniono pocisk z broni palnej tkwiący w mięśniach ramienia prawego. Śmierć zdaniem biegłego medycyny sądowej nastąpiła wskutek ww. obrażeń, które to obrażenia powstały za życia jednoczasowo, w wyniku działania broni palnej, przy czym strzał został oddany od strony lewej ku prawej i bardzo nieznacznie od dołu ku górze w klatkę piersiową - akt oskarżenia.

Informacje uzupełniające

Lista, o której mowa, opublikowana została 18 stycznia 1971 r. przez Prokuraturę Wojewódzką w Gdańsku. Mam powody sądzić, że nie jest ona kompletna. 

W 1971 roku Hermenegilda Pasik wniosła do sądu pozew w sprawie zabójstwa swego męża. Podała nazwiska świadków, którzy gotowi byli poświadczyć, że jej mąż został zastrzelony w Gdyni lub Gdańsku, nie pamiętam, mam tę informację od mec. Jacka Taylora, który był adwokatem Hermenegildy Pasik i akta tej sprawy (którą sąd umorzył) przechowuje nadal (wiem o tym, bo na moją prośbę odszukał je, gdy IPN zamierzał wydać płytę CD-ROM o 17 grudnia w Gdyni). Hermenegilda Pasik żyje i mieszka w Sopocie. Nie chciała rozmawiać z przedstawicielem IPN (był nim Piotr Semków), bo nie wierzy już w żadną sprawiedliwość. Podobnych przykładów mogę podać więcej.

Prokurator podzielił zastrzelonych w Gdyni na dwie grupy: 

Uznał, że 13 osób zginęło w pobliżu przystanku kolejki elektrycznej Gdynia-Stocznia, zaś 5 - w innych miejscach miasta. 

Są to dane szacunkowe, wynikające z logicznego myślenia (skoro wojsko co najmniej dwa razy otwierało ogień z broni maszynowej, musiało w tym miejscu zginąć więcej, niż tam, gdzie milicjanci strzelali pojedynczo), a nie z ustaleń śledztwa.

O spowodowanie śmierci tych pierwszych 13 osób oskarżył dowódców wojskowych: Wojciecha Jaruzelskiego, Józefa Kamińskiego (generał, dowódca POW w Bydgoszczy, przez kilka lat po 1989 roku - przewodniczący Związku Kombatantów i b. Więźniów Politycznych RP), Stanisława Kruczka (dowódca 8 dywizji pancernej, brat Władysława Kruczka z BP KC PZPR), Władysława Łomota (ppłk, dca 32 pułku zmechanizowanego, wydał bezpośredni rozkaz strzelania) na zmianę z Bolesławem Fałdaszem (ppłk, zastępca Łomota ds. politycznych, wydał bezpośredni rozkaz strzelania, zastępując swego szefa). A także Stanisława Kociołka.

O spowodowanie śmierci pozostałych pięciu osób oskarżył szefów MO: Kazimierza Świtałę (m. in. MSW) i Karola Kubalicę (szef szkoły milicyjnej w Słupsku).

 


Ta sama lista podaje, że w Gdańsku zastrzelono 8 osób (umieszczony na niej Marian Zamroczyński to milicjant, więc go w tym miejscu pomijam), w Elblągu - jedną. 

Zabici w Gdańsku mieli od 22 do 48 lat, zamordowany w Elblągu - 22 lata.

Spośród ośmiu osób zabitych w Gdańsku prokuratorzy wyłączyli dwie: Kazimierza Stojeckiego i Bogdana Sypkę oraz Henryka Perkowskiego zabitego w Szczecinie. Prokurator Prokuratury MW Jan Siemianowski stwierdził bowiem, że Stojecki uległ wypadkowi drogowemu, Sypka sam spowodował swoją śmierć, bo źle wyskoczył z rozpędzonego w stronę blokady milicyjnej pojazdu. Wyłączył też z listy ofiar dwie osoby ze Szczecina. Oto uzasadnienie (z 27 września 1993 r.):

Śledztwo w części dotyczącej śmierci Kazimierza Stojeckiego w dniu 15 grudnia 1970 r. w Gdańsku, należało umorzyć, z uwagi na przedawnienie karalności przestępstwa z art. 145 par. 2 kk, to jest wypadku drogowego, w trakcie którego pokrzywdzony został zmiażdżony gąsienicami wojskowego transportera opancerzonego, kierowanego przez nieustaloną osobę.

Ustała też karalność przestępstwa z art. 145 par. 2 kk, to jest wypadku drogowego zaistniałego 17 grudnia 1970 r. w Szczecinie, w trakcie którego Henryk Perkowski doznał zmiażdżenia głowy kołami ciężkiego pojazdu mechanicznego, kierowanego przez nieustaloną osobę. Wymienione wypadki drogowe stanowią występki zagrożone karą pozbawienia wolności przekraczającą 5 lat i zgodnie z art. 105 kk ich karalność ustaje po upływie 10 lat od ich popełnienia.

Śledztwo w części dotyczącej śmierci Bogdana Sypki w dniu 15 grudnia 1070 r. w Gdańsku, będącej następstwem wyskoczenia pokrzywdzonego z rozpędzonego przez niego pojazdu i uderzenia swoim ciałem w inny pojazd, należało umorzyć, z uwagi na niestwierdzenie znamion przestępstwa, gdyż to sam pokrzywdzony doprowadził do swojej śmierci.

Śledztwo w części dotyczącej śmierci w dniu 19 grudnia 1970 r. w Szczecinie Stanisława Nadratowskiego należało umorzyć, z uwagi na prawomocność postanowienia z dnia 28 stycznia 1971 r. Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Szczecinie.

Prokurator prokuratury powszechnej w Gdańsku Bogdan Szegda uznał uzasadnienie za wystarczające i nie oskarżył o spowodowanie śmierci tych osób nikogo.

Profesor Witold Kulesza, prowadzący w Instytucie Pamięci Narodowej dział śledczy, powiedział 14 grudnia 2000 roku podczas sesji zorganizowanej przez IPN w Warszawie, że:

Użycie wojska pancernego, wprowadzenie czołgów do miasta, jest według kodeksu karnego ze stycznia 1970 roku zbrodnią wprowadzenia powszechnego niebezpieczeństwa. A decydenci nie tylko wprowadzili czołgi, ale wydali instrukcję o boju dywizji pancernej w mieście. Działali więc z pełną świadomością, że popełniają przestępstwo i nie uwalnia ich od tej zbrodni to, czy mieli wiedzę o konkretnych ofiarach czy też nie.

Zaś ci, którzy wprowadzili czołgi, nie mogą się powoływać na działanie w stanie wyższej konieczności, bo środki wprowadzone muszą być proporcjonalne do zagrożenia. Ile czołgów mieli stoczniowcy? Nie było takiego niebezpieczeństwa, które decydowałoby o użycia wojska i MO w takiej skali.

 

Prokurator oskarżył: 

Wojciecha Jaruzelskiego - o spowodowanie śmierci 29 osób i kalectwa lub innych ran u 116. 

Kazimierza Świtałę o śmierć 10, rany u 30 

Stanisława Kociołka - śmierć 13, rany u 30. 

Józefa Kamińskiego - śmierć 15, rany u 31. 

Stanisława Kruczka - śmierć 13, rany u 30 

Władysława Łomota - śmierć 10, rany u 22. 

Bolesława Fałdasza - śmierć 3, rany u 8 

Karola Kubalicę - śmierć 5, rany u 22. 

Lańcuckiego,Wiekierę, Gopa - o śmierć 2 i rany u 11. 

 

(na podst. Branach Zbigniew, Pierwszy grudzień Jaruzelskiego, 
Agencja Reporterska Cetera, 1998.

Kula Mieczysław, Dwa oblicza Grudnia 70 oficjalne – rzeczywiste, 
Wydawnictwo DJ, Gdańsk 2000.

 

POWRÓT