Magazynek podręczny 
pod redakcją Marty pióro

Uczeń „ciężarowiec”

Ile waży tornister

Jak ciężkie jest życie ucznia – wie każdy. Poranne wstawanie, odrabianie zadanych lekcji, wyczekiwanie na wolne soboty. Jak pokazała akcja ważenia tornistrów, zorganizowana w Białymstoku przez lokalny dziennik, życie ucznia może być ciężkie także w sensie dosłownym. Najcięższy plecak z książkami, zeszytami i innymi przyborami szkolnymi ważył 8 kilogramów i należał do uczennicy jednego z gimnazjów. Średnia waga uczniowskiego tornistra wynosi od 4 do 6 kilogramów.

Noszenie przeładowanego tornistra i siedzenie przy małej ławce szkolnej na niewygodnym krześle, a także mała aktywność fizyczna – to bardzo często główne przyczyny wad postawy u dzieci i młodzieży. Zdaniem lekarzy, co drugi młody człowiek ma utrwalone wady postawy, a niemal wszyscy mają tzw. wadliwą postawę nawykową, która jest zaczątkiem różnych skrzywień kręgosłupa, np. skoliozy.

Warto więc zwrócić uwagę na to, co dziecko ma w plecaku oraz jak on w ogóle wygląda. Zgodnie z zaleceniami lekarzy powinien mieć usztywnioną, ale sprężystą tylną ściankę i powinien też być noszony na obu ramionach, a nie na jednym.

 

Edukacja.

Reformy ciąg dalszy

Ministerstwo Edukacji Narodowej skończyło zbierać opinie na temat części reformy dotyczącej szkół ponadgimnazjalnych. Prawdopodobnie we wrześniu 2002 roku ruszy właśnie ta część reformy.

Zgodnie z założeniami reformy, szkoły ponadgimnazjalne to: 3-letnie licea profilowane (dające świadectwo dojrzałości po zdaniu matury), 2 i 2,5-letnie szkoły zawodowe oraz 2-letnie licea uzupełniające dla absolwentów szkół zawodowych. Licea będą mogły mieć pięć profili: proakademicki (przygotowujący uczniów do studiów), techniczno-technologiczny, rolniczo-środowiskowy, kulturalno-artystyczny i usługowo-społeczny. 80 proc. programu liceów stanowi tzw. kanon, czyli jednolity zakres wiedzy: język polski, język obcy, matematyka, fizyka oraz nowość – przedsiębiorczość i technologia informatyczna. Reszta to zajęcia związane z profilem i godziny przeznaczone na bezpłatne kursy przygotowawcze.

W roku 2001 nie będzie naboru do pierwszych klas obecnych liceów i zawodówek, stąd około 40 tys. nauczycieli będzie miało problem z zatrudnieniem. MEN przygotował dla nich kilka propozycji osłon, np. wydłużenie z 6 do 12 miesięcy wypłacania odpraw zwalnianym nauczycielom mianowanym, zwłaszcza z rejonów zagrożonych strukturalnym bezrobociem.

 

Szkoła

Statystycznie nie jest źle

Eurostat przeprowadził badania na temat edukacji w krajach Piętnastki i w państwach starających się o przystąpienie do Unii Europejskiej. Okazuje się, że mniej dzieci posyłamy do przedszkoli, w szkołach średnich i wyższych uczy się prawie taki sam odsetek młodzieży, a wśród studentów dominują kobiety.

W Polsce obowiązek uczenia się mają dzieci od 7 do 15 lat. W UE nauka rozpoczyna się rok wcześniej (w Holandii i Wielkiej Brytanii w wieku pięciu lat) i zwykle trwa także rok dłużej. W Belgii i Danii młodzież musi się uczyć do lat 18.

Znacznie więcej dzieci z krajów UE posyłanych jest do przedszkoli: 66 proc. trzylatków, 90 proc. czterolatków i 92 proc. pięciolatków. W Polsce jest to odpowiednio: 21, 30 i 39 proc. Według specjalistów z Eurostatu przyczyną jest słabszy rozwój gospodarczy oraz większa rola rodziny w wychowywaniu dzieci.

Natomiast w polskich szkołach wyższych uczy się 19 proc. młodzieży, niewiele mniej niż w UE – 23 proc. Lepsi w naszej części Europy są: Słoweńcy (25 proc.), Estończycy (22 proc.) i Bułgarzy (22 proc.). Wśród studentów, podobnie jak w Unii, dominują kobiety. Stanowią one 74 proc. uczęszczających na studia humanistyczne, 83 proc. na pedagogiczne, 64 proc. na medyczne i 24 proc. na inżynieryjne. W Niemczech jest ich odpowiednio: 61, 74, 69 i 17 proc.

Gorzej jest z nauką języków obcych. Przynajmniej jednego języka obcego uczy się 73 proc. młodzieży w szkołach średnich, podczas gdy w krajach Piętnastki jest to przeważnie 100 proc. W Polsce i w Unii najczęściej dzieci uczą się języka angielskiego. 

 

Młodzież

Raport UNICEF

Ośrodek badawczy przy UNICEF „Innocenti” na podstawie danych statystycznych z 27 państw Europy Środkowo-Wschodniej przygotował raport na temat sytuacji młodych ludzi (15-24 lata).

Jak wynika z tych badań, młodzi nie mają równego dostępu do oświaty i opieki zdrowotnej, wielu z nich jest bezrobotnych, co gorsza wielu z nich ulega nałogom. W latach 1989-1998 wzrosła liczba samobójstw. Każdego roku w regionie Europy Środkowej i Wschodniej odbierało sobie życie 10 tys. młodych mężczyzn i 2 tys. kobiet. Badania pokazują także, że wzrosło stosowanie narkotyków dożylnych, co spowodowało wzrost liczby osób zainfekowanych wirusem HIV. Ludzie w wieku 15-24 lat stanowią jedną trzecią wszystkich zarażonych HIV na Litwie i w Czechach oraz dwie trzecie na Białorusi. Jeśli chodzi o Polskę, transformacja przyniosła zarówno pozytywne, jak i negatywne zmiany w życiu młodych ludzi. Na pewno więcej ich zdobywa wykształcenie. Niepokojące jest jednak to, że rośnie liczba młodzieży, która ma ograniczony dostęp do edukacji. Dotyczy to głownie młodzieży z ubogich terenów wiejskich. Kolejny alarmujący fakt to czterokrotny od 1989 roku wzrost przestępczości wśród nieletnich. 

 

Gospodarka

Inflacja znów jednocyfrowa

W październiku br. ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły o 0,8 proc. a inflacja roczna obniżyła do 9,9 proc. z 10,3 proc. we wrześniu. Październik to trzeci z kolei miesiąc, w którym inflacja zdecydowanie się obniżyła. W lipcu wynosiła 11 proc. Analitycy przewidują, że w listopadzie inflacja powinna obniżyć się do 9,7 proc., a w grudniu 9,3-9,5 proc. i ta tendencja powinna utrzymać się także w przyszłym roku.

Według GUS ceny żywności i napojów bezalkoholowych wzrosły w październiku w stosunku do września i były o 10,4 proc. wyższe niż przed rokiem. Najbardziej spadły ceny ziemniaków (o 7,5 proc.) i drobiu (o 3,3 proc.), a podrożały warzywa i owoce (12,9 proc.). Wzrosły też ceny usług o 0,9 proc. w stosunku do poprzedniego miesiąca a 11,4 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim. W ciągu miesiąca znacznie podniesiono czesne w szkołach wyższych i policealnych (o 6,2 proc.). q

 

Praca

Bezrobotnych coraz więcej

Według danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Gdańsku we wrześniu liczba bezrobotnych w naszym regionie wyniosła prawie 135 tys. osób. W porównaniu z sierpniem jest to o 2,5 proc. więcej. Główną przyczyną tego stanu jest większy napływ absolwentów szkół ponadpodstawowych do urzędów pracy. Wśród nowo zarejestrowanych stanowili oni prawie jedną trzecią ogółu bezrobotnych. Wzrost bezrobocia zanotowano w 17 powiatach. Najwięcej bezrobotnych przybyło w powiecie puckim, lęborskim i wejherowskim. Jedynie w Pucku i Gdyni odnotowano spadek liczby bezrobotnych. Niepokojącym zjawiskiem jest także zmniejszająca się liczba ofert pracy. We wrześniu zgłoszono ich 4482, czyli o 5,5 proc. mniej niż w miesiącu poprzednim.


Polecamy-odradzamy

„American psycho”, reż. Mary Harron – Film niezwykły i bulwersujący. W zalewie komercyjnych, schematycznych historyjek hollywoodzkich bardzo się wyróżnia. Warto zwrócić uwagę na oryginalną ścieżkę dialogów – tkwi tam pół sensu filmu, a niekoniecznie trzeba znać angielski. +

„Gladiator”, reż. Ridley Scott – Tak powinno się robić historyczne, widowiskowe kino akcji. Film powinni po kilka razy obejrzeć twórcy „Ogniem i mieczem”, a także zapowiadanych „Krzyżaków” i „Quo vadis”. No ale nie każdy jest Ridleyem Scottem. +

„Duże zwierzę”, reż Jerzy Stuhr – Chociaż film został obsypany nagrodami, to jest to moim zdaniem zdecydowanie najsłabsze dzieło Stuhra – reżysera. Aż roi się w nim od niekonsekwencji. Magia kina nie polega na tym, że można bezkarnie mieszać realia sprzed lat trzydziestu ze współczesnymi. Najlepsza jest muzyka, zdjęcia i rzecz jasna wielbłąd (prześliczny). +-

„Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową”, reż. Krzysztof Zanussi – Film zmuszający do refleksji, po którym nie można wyjść z kina bez zamyślenia. To dzisiaj rzadkość. Mnie zabrakło odautorskiego komentarza do beznamiętnie opowiedzianej kroniki śmierci. +-

„Prymas. Trzy lata z tysiąclecia”, reż.Teresa Kotlarczyk – Tego typu filmy udają się tylko naprawdę wybitnym twórcom. Niestety w tym przypadku reżyserka nie wychodzi poza tzw. dokument fabularyzowany. Szkoda tematu i talentu Andrzeja Seweryna.-

„Cela”, reż. Tarsem – Komu jeszcze mało fajerwerków komputerowych, niech obejrzy także ten film. -

(jw)


Święci patroni naszej pracy

Zgodnie z prośbami Czytelników uzupełniamy listę patronów o tych, którzy bliscy są szczególnie energetykom oraz kolejarzom.

Dzień Energetyka przypadał na 14 sierpnia. W tym dniu obchodziliśmy wspomnienie św. Maksymiliana Marii Kolbego, kapłana żyjącego w latach 1894-1941, który jest patronem energetyków. Rodzice św. Maksymiliana, początkowo członkowie III Zakonu św. Franciszka, po odchowaniu potomstwa postanowili oddać się wyłącznie służbie Bożej. Do zakonu wstąpiły także wszystkie ich żyjące dzieci. Wysłany do Rzymu, ojciec Maksymilian obronił dwa doktoraty – z filozofii i teologii, jednak wykazywał także wybitne uzdolnienia z zakresu nauk ścisłych.
W Niepokalanowie, który o. Kolbe założył pod Warszawą, otworzył on m. in. warsztaty naprawy zegarków, rowerów, wybudował kuźnię. Pismo „Rycerz Niepokalanej” osiągnęło przed wojną monstrualny nakład: 750 000 egzemplarzy (plus pisemko dla dzieci w nakładzie 221 000 egzemplarzy). Uwieńczenie życia męczeńską śmiercią miało być sprawą wyboru – w wieku 12 lat Kolbemu miała się ukazać Maryja, trzymająca białą i czerwoną koronę: niewinności
i męczeństwa. Kolbe miał wybrać obydwie. Wszyscy znamy historię Jego męczeńskiej śmierci.

Patronką kolejarzy jest święta męczennica Katarzyna Aleksandryjska, żyjąca w IV w. n.e., a więc w czasach największych prześladowań Kościoła. Na obrazach oglądamy najczęściej świętą Katarzynę w koronie na głowie i z kołem do łamania kości oraz z palmą męczeństwa w ręku. Według legendy Katarzyna odrzuciła cesarską propozycję matrymonialną, a na widok jej męczeństwa miało nawrócić się wielu z jej oprawców. Dawniej w Polsce w dniu św. Katarzyny, a więc 25 listopada, dziewczęta i chłopcy wróżyli sobie, kto pierwszy wyjdzie za mąż lub się ożeni.

Za patronkę dobrej śmierci była uważana żyjąca w IV w. n.e. św. Barbara, zgładzona, jak chce legenda, przez własnego ojca, który stał się jej katem. Barbara była bogatą i piękną panną szlachetnego pochodzenia, jednak uparcie nie przyjmowała żadnych propozycji matrymonialnych, gdyż w tajemnicy przyjęła chrzest i poświęciła swoje życie Chrystusowi. Na obrazach przedstawiana jest ona z miniaturą wieży w ręku. W takiej wieży miał ją umieścić ojciec, gdy dowiedział się o jej ślubie czystości. Barbarę czcili szczególnie ludzie zagrożeni nagłą śmiercią, w tym górnicy i żołnierze. Do dziś górnicy obchodzą Barbórkę jako święto. Przypada ono na 4 grudnia.

Kojarzący się z czerwoną kapotką św. Mikołaj był żyjącym na przełomie III i IV w. biskupem. Dzięki Dantemu znamy opowieść o tym, jak to podrzucił pieniądze córkom biednego szlachcica, dzięki czemu panny mogły wyjść za mąż. Święty Mikołaj był jednak nie tylko opiekunem panien i dzieci, na jego pomoc czekali marynarze, piekarze, piwowarzy, młynarze, flisacy, a nawet prawnicy zajmujący się sprawami notarialnymi. Jako biskup Miry miał dokonywać licznych cudów – np. za pomocą modlitwy wybronić rybaków od pewnej śmierci, a nawet wskrzesić zabitych. Dzięki zwyczajowi przebierania się w czerwone stroje i wręczania dzieciom prezentów wszyscy wiemy, że dzień świętego Mikołaja obchodzimy 6 grudnia.

(Oprac. e.b.)


Szkicownik Mariana Kołodzieja

Zdarzyło się w życiu

Wystawa „Zdarzyło mi się w Gdańsku 1950-2000. Pół wieku w jednym mieście. Szkicownik starego scenografa” to wydarzenie niezwykłe. Marian Kołodziej, znakomity scenograf, szerzej znany szczególnie jako autor projektów papieskich ołtarzy z Zaspy i sopockiego hipodromu, prezentuje na niej dorobek swojego życia artystycznego. Jak sam mówi, wystawa trąci nieco ekshibicjonizmem, lecz taki już chyba los artystów, którzy aby dawać prawdziwe świadectwo, muszą nieść serce na dłoni i tzw. życie osobiste splatać ze sztuką.

Barwny „słucki pas życia” (jak nazywa Marian Kołodziej cykl kolaży i rysunków nie oddzielonych od siebie żadnymi ramami) zawiera przede wszystkim szkice i ostateczne projekty scenografii, które mogliśmy (lub nasi ojcowie mogli) oglądać głównie na scenie gdańskiego Teatru Wybrzeże. Współczesnego widza, nawykłego do skrajnego minimalizmu w budowaniu przestrzeni scenicznej w teatrze, uderzają projekty Kołodzieja, pełne przepychu, kolorytu, dopracowanych do perfekcji szczegółów. Wystarczy przywołać tu scenografie do „Wesela”, „Nie-Boskiej komedii” czy „Beniowskiego”.

Te rysunki przeplecione są graficznymi komentarzami do aktualnych wydarzeń politycznych (np. powstanie „Solidarności”, wybuch stanu wojennego i znakomite karykatury Lecha Wałęsy czy Wojciecha Jaruzelskiego powożącego rosyjską trojką), osobistych radości, fascynacji czy tragedii (rysunki dotyczące pobytu w szpitalu czy dokument peerelowskiego ministerstwa kultury potwierdzający odmowę przyjęcia rządowego odznaczenia), zdjęciami osób bliskich, napotkanych gdzieś w życiu, wycinków z gazet. Wszystko to narysowane, obmalowane, opisane charakterystyczną Kołodziejową kreską, niemalże nierealną w szkicowaniu szczegółu.

W wystawie uderza niesamowite poczucie humoru i przymrużenie oka, z jakim autor prezentuje nam archiwa swojej pracowni i przepastnych szuflad z pamiątkami. Jak inaczej może kończyć się ten pas słucki, jeżeli nie podziękowaniami dla wszystkich, w tym... tu strzałka i lusterko, w którym widzimy swoją twarz.

Jarosław Wierzchołowski

--------

Wystawę można oglądać do 7 grudnia 2000 r. w foyer Teatru Wybrzeże w Gdańsku


O działalności Fundacji Gospodarczej w Gdyni

Jesteśmy potrzebni

Uczeń, który nie wie, w jakim zawodzie chciałby pracować, absolwent zdesperowany po wielu rozmowach kwalifikacyjnych nie przynoszących żadnych rezultatów, sfrustrowany bezrobotny, któremu przyszło na myśl samozatrudnienie – wszyscy oni mogą udać się po pomoc do Fundacji Gospodarczej w Gdyni.

Fundacja Gospodarcza powstała w 1990 r. jako jedna z pierwszych organizacji pozarządowych w Polsce. Wspiera ona przedsiębiorczość i organizuje promocję przedsiębiorstw. Swoją działalność statutową realizuje poprzez organizację szkoleń, doradztwo, informację gospodarczą oraz działalność wydawniczą.

Istniejący w ramach fundacji Ośrodek Informacji Zawodowej udziela nieodpłatnych porad dla osób bezrobotnych, poszukujących lub zmieniających pracę, dla uczniów i absolwentów.

Szkolenia i kursy są adresowane do uczniów, do nauczycieli (z zakresu orientacji zawodowej i planowania kariery zawodowej uczniów nie objętych reformą) oraz do osób bezrobotnych – są to tzw. startery, które uczą jak założyć małą firmę. Jeden z projektów realizowanych obecnie w fundacji to prowadzenie Punktu Konsultacyjno-Doradczego dla Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Można tu uzyskać porady dotyczące zakładania i prowadzenia małej firmy, opracowywania biznesplanu, zdobywania środków na uruchomienie przedsiębiorstwa. Punkt służy też informacją na temat specjalistycznego doradztwa w innych Centrach Wspierania Biznesu.

Do Fundacji Gospodarczej każdy może zgłosić się indywidualnie. Znajduje się ona przy ul. Olimpijskiej 2 w Gdyni-Redłowie. Można też zadzwonić do sekretariatu (622-60-17) lub do Punktu Konsultacyjno-Doradczego (622-95-43).

Z naszej komputerowej bazy danych jasno wynika, że ludzie wracają do nas kilkakrotnie – mówi członek zarządu, pani Irena Muszkiewicz-Herok. – Najpierw dowiadują się, jak założyć firmę, potem przychodzą, aby skonsultować swój biznesplan. Jednym słowem: jesteśmy przydatni.

(e.b.)


Szefowa Działu Kontaktów radzi

O zebraniu

Każda organizacja związkowa powinna systematycznie organizować zebrania związkowe. Statut NSZZ „Solidarność” w par. 26 stwierdza, iż [...] Władzami organizacji związkowej są: 1. Zakładowe zebranie członków lub zakładowe zebranie delegatów [...].

Regularne spotkania związkowców są bardzo istotnym elementem dla funkcjonowania związkowej demokracji, gdyż wtedy członkowie Związku mają bezpośredni wpływ na jego działalność w ich zakładzie pracy. Bardzo ważne jest, aby przy podejmowaniu ważnych decyzji uczestniczyła jak największa liczba członków Związku. Na zebraniu uczestnicy prezentują bardzo często różne postawy i różne poglądy i bardzo dobrze, bo zebranie musi być otwarte na wszystkie problemy, które musi umiejętnie przeobrażać w praktyczne działanie. Ale jednocześnie przewodniczący zebrania nie może pozwolić, aby uczestnicy zebrania przejęli inicjatywę i zebranie nie osiągnęło założonych celów. Dlatego prowadzący zebranie stoi przed ogromnym wyzwaniem, w jaki sposób umiejętnie i sprawnie, a jednocześnie zdecydowanie zrealizować cele poprzez zebranie i powinien pamiętać o pewnych zasadach prowadzenia zebrania.

Zapamiętaj!

n Przed rozpoczęciem zebrania sprawdź, czy masz niezbędne materiały i dokumenty potrzebne do prowadzenia zebrania (np. Statut NSZZ „S”, ordynację wyborczą, proponowany porządek obrad, regulamin obrad itp.).

Rozpocznij zebrania punktualnie.

Sprawdź, czy masz quorum.

Przestrzegaj zasady: w danej chwili – jeden temat, jedna osoba.

Nie wprowadzaj żadnych wyjątków – bądź bezstronny, obiektywny.

Daj szansę wszystkim, którzy chcą się wypowiedzieć na dany temat.

Jeśli sam chcesz wziąć udział w dyskusji – na ten czas zrezygnuj z prowadzenia obrad.

W kwestiach spornych – daj się wypowiedzieć obu stronom.

Zebranie prowadź do wyczerpania dyskusji.

Zebranie zakończ zgodnie z zaplanowanym czasem.

 

Ramowy wzorcowy porządek zebrania organizacji związkowej

1. Otwarcie zebrania przez przewodniczącego KZ

2. Przywitanie gości i zebranych

3. Sprawdzenie, czy jest quorom na podstawie listy obecności

4. Wybór przewodniczącego zebrania i protokolanta

5. Wybór komisji uchwał i wniosków

6. Przyjęcie porządku zebrania

7. Przyjęcie protokołu z poprzedniego zebrania oraz sprawozdanie z działalności KZ od ostatniego zebrania

8. Sprawy finansowe

9. Sprawy, które spadły z porządku obrad poprzedniego zebrania

10. Sprawy nowe

11. Przyjęcie uchwał i wniosków

12. Zakończenie zebrania.

Zebranie jest udane wtedy, gdy składa się z kilku części. Dobrze jest zacząć od jakiejś aktualnej sprawy, która nie zajmie dużo czasu. Takich spraw może być kilka. Wskazane jest przed przejściem do poważnej sprawy zapowiedzieć krótką przerwę. Sprawy, które nie są dla wszystkich ważne, umieszczamy w ostatniej części zebrania. Każdy członek zebrania powinien przestrzegać pewnych zasad i dlatego od dużej częstotliwości zebrań zależy utrwalenie następujących zasad:

Jeden problem na raz.

Trzymamy się zatwierdzonego porządku obrad.

Każda propozycja powinna być przedyskutowana.

Każdy członek ma równe prawa i obowiązki.

Dyskutujemy nad problemem, a nie nad osobą, która zgłasza problem.

Proś o informację, gdy masz wątpliwości.

Nim ktokolwiek zacznie mówić, musi poprosić o głos.

Mów krótko i na temat.

Należy unikać kłótni, skarg i osobistych problemów.

Informacje, które przekazujesz, muszą być wiarygodne, sprawdzone i aktualne.

Danuta Mendat

 


Strajk w świetle przepisów ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych

Dobrowolnie i zbiorowo

Problematykę związaną z wszczęciem oraz prowadzeniem akcji strajkowej na terenie zakładu pracy reguluje ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z dnia 23 maja 1991 r. (Dz.U. nr 55, poz. 236 z późń. zm.).

Strajk – według tej ustawy – polega na dobrowolnym oraz zbiorowym powstrzymaniu się pracowników od pracy. Zasada dobrowolności uczestnictwa w strajku wynika z faktu, że prawo do strajku jest osobistym prawem każdego pracownika. Takie okoliczności, jak podjęcie uchwały przez związek o proklamowanie strajku, wypowiedzenie się większości załogi za jego zorganizowaniem, nie stwarzają obowiązku uczestnictwa pracownika w strajku.

Warunkiem proklamowania strajku jest zachowanie określonych zasad strajkowych w zakresie ogłaszania i organizowania strajku.

Są to następujące zasady:

Prawo organizowania i proklamowania strajku jest wyłącznym prawem związków zawodowych. Żadna inna organizacja ani grupa pracownicza (komitet strajkowy) działająca poza związkiem zawodowym nie może legalnie proklamować strajku (art. 2 ust. 1, art. 3 ust. 4, art. 20 ust. 1 i 2).

Strajk – jako środek ostateczny – może być ogłoszony dopiero po uprzednim wyczerpaniu rokowań i postępowania mediacyjnego.

Strajk może być zorganizowany bez zachowania tej zasady, jeżeli bezprawne działanie pracodawcy uniemożliwiło przeprowadzenie rokowań lub mediacji, a także w wypadku, gdy pracodawca rozwiązał stosunek pracy z prowadzacym spór działaczem związkowym (art. 17 ust. 2).

Żądania pozostających w sporze pracowników mogą dotyczyć wyłącznie warunków pracy, płac, spraw socjalnych albo praw i wolności związkowych (art. 17 ust. 1).

Ogłoszenie strajku może nastąpić dopiero po uzyskaniu akceptacji takiej decyzji przez większość załogi, pod warunkiem że w głosowaniu wzięło udział co najmniej 50 proc. pracowników (art. 20 ust. 1 i 2). Odnosi się to również do sytuacji, gdy w sporze zbiorowym pozostaje tylko jedna z kilku działających na terenie zakładu organizacji związkowych i choćby tylko ta organizacja występowała ze sporem o interesy zawodowe swych członków.

W strajku może wziąć udział załoga (grupa pracownicza) nie objęta ustawowym zakazem strajku (art. 19).

Strajk powinien być ogłoszony co najmniej na 5 dni przed jego rozpoczęciem (art. 20 ust. 3).

Strajk może być proklamowany – w wypadku sporu zakładowego – przez zarząd zakładowej organizacji związkowej. Warunkiem ogłoszenia strajku jest uzyskanie jego akceptacji przez większość załogi, z tym że udział w tym głosowaniu jest dobrowolny.

Strajk ogłasza się co najmniej na 5 dni przed jego rozpoczęciem, o czym związek ma obowiązek zawiadomić pracodawcę. Jest to podyktowane potrzebą pozostawienia stosownego czasu na ewentualne rozwiązanie sporu w drodze porozumienia oraz podjęcia przez kierownictwo niezbędnych czynności zabezpieczających zakład pracy przed zbędnymi stratami związanymi z przerwą w pracy.

Termin 5-dniowy liczy się zgodnie z zasadami określonymi w art. 111 kodeksu cywilnego. W myśl tych zasad termin ten kończy się z upływem ostatniego dnia, z tym że dnia, w którym zawiadomiono kierownika zakładu o strajku, nie wlicza się do 5-dniowego terminu. Jeżeli np. o strajku zawiadomiono 1 września, to strajk można rozpocząć nie wcześniej niż 7 września.

Skutki prawne w sferze stosunku pracy związane z udziałem pracownika w strajku podlegają ocenie w zależności od tego, czy strajk był legalny czy też nielegalny.

W wypadku strajku legalnego, tj. zorganizowanego zgodnie z przepisami niniejszego rozdziału, stosunek pracy pracowników uczestniczących w strajku nie tylko nie wygasa, lecz na podstawie art. 23 nie może stanowić podstawy zastosowania przez zakład pracy jakiejkolwiek sankcji wobec tych pracowników. Udział w takim strajku nie stanowi bowiem naruszenia obowiązków pracowniczych. Ta gwarancja ochrony praw pracowniczych stanowi jednocześnie zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji pracowników z powodu ich udziału w strajku. Rozwiązanie z takim pracownikiem umowy o pracę byłoby bezskuteczne, zaś pracownikowi przysługiwałoby roszczenie o przywrócenie do pracy.

Pracownik biorący udział w strajku zorganizowanym zgodnie z przepisami ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, zachowuje wszelkie uprawnienia wynikające ze stosunku pracy, w tym prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.

Art. 25 ustawy dopuszcza także inne niż strajk akcje protestacyjne. Forma tych akcji zależy w głównej mierze od pomysłowości organizatorów. Przepis powyższy nie określa bowiem form takiego protestu, lecz jedynie warunki jego legalności. W naszej praktyce upowszechniło się przede wszystkim oflagowanie zakładu pracy lub jego samochodów jako wyraz trwającej akcji protestacyjnej. Warunkiem uznania legalności takiej akcji protestacyjnej jest spełnienie następujących przesłanek:

akcja protestacyjna została podjęta w obronie praw i interesów określonych w art. 1 ustawy,

przed wszczęciem akcji protestacyjnej wyczerpany został tryb postępowania określony w rozdziale 2 ustawy, tj. rokowania i mediacja,

akcja protestacyjna:

nie zagraża życiu lub zdrowiu ludzkiemu,

nie polega na przerwaniu pracy,

jest zorganizowana w sposób nie naruszający obowiązującego porządku prawnego.

Przykładem akcji protestacyjnej naruszającej ten porządek (na tle protestów rolniczych) jest blokowanie przejezdności dróg publicznych, zajmowanie budynków publicznych itp.

Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych przewiduje sankcje za naruszenie niniejszej ustawy: z jednej strony odpowiedzielność karną pracodawcy, z drugiej zaś odpowiedzialność karną i cywilną organizatorów nielegalnego strajku lub innej akcji protestacyjnej.

Przykładowo można wskazać, że odpowiedzialność karna pracodawcy może wchodzić w rachubę m. in. za następujące działania lub zaniechania:

za odmowę przystąpienia przez pracodawcę do rokowań lub mediacji (art. 8 i 10),

za uniemożliwienie pracownikom wzięcia udziału w głosowaniu co do zgody na ogłoszenie strajku (art. 20),

za groźbę zwolnienia z pracy pracownika, który wziąłby udział w legalnie zorganizowanym strajku (art. 18 i 23 ust. 1).

Czyny określone w art. 26 ustawy są zagrożone karą grzywny lub karą ograniczenia wolności.

Tomasz Wiecki

 


Sądy o zwolnieniu pracownika – cz. V

Art. 8. 1. (9) Pracownikowi, z którym został rozwiązany stosunek pracy z przyczyn, o których mowa w art. 1 ust. 1 i 2, przysługuje odprawa pieniężna.

2. (10) Odprawa pieniężna przysługuje w wysokości:

1) jednomiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik przepracował łącznie mniej niż 10 lat,

2) dwumiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik przepracował łącznie 10 lat, lecz mniej niż 20 lat,

3) trzymiesięcznego wynagrodzenia, jeżeli pracownik przepracował łącznie 20 lat i więcej.

Odprawę pieniężną ustala się według zasad obowiązujących przy obliczaniu ekwiwalentu pieniężnego za urlop wypoczynkowy. Wydatki z tego tytułu są pokrywane ze środków zakładu pracy.

2a. (11) Wysokość odprawy nie może przekraczać kwoty 15-krotnego najniższego wynagrodzenia obowiązującego w dniu rozwiązania stosunku pracy, ustalonego przez ministra pracy i polityki socjalnej na podstawie odrębnych przepisów.

3. (12) Odprawa pieniężna nie przysługuje jednak pracownikowi:

1) (13) (skreślony),

2) który do dnia rozwiązania stosunku pracy przyjął propozycję zatrudnienia w zakładzie pracy przejmującym w całości lub w części mienie dotychczas zatrudniającego go zakładu albo w zakładzie pracy powstałym w wyniku takiego przejęcia,

3) który po rozwiązaniu stosunku pracy rozpoczyna działalność gospodarczą na własny rachunek lub w ramach spółki albo spółdzielni w związku z przejęciem określonych składników mienia ruchomego lub nieruchomego zakładu pracy; dotyczy to także pracownika, który w chwili rozwiązania stosunku pracy jest wspólnikiem w spółce lub członkiem spółdzielni dokonującej takiego przejęcia.

4) (14) zatrudnionemu w niepełnym wymiarze czasu pracy i otrzymującemu emeryturę lub rentę, albo zatrudnionemu w innym zakładzie pracy w pełnym wymiarze czasu pracy lub w kilku zakładach pracy łącznie w pełnym wymiarze czasu pracy,

5) (15) prowadzącemu działalność gospodarczą na własny rachunek,

6)(16) prowadzącemu gospodarstwo rolne o powierzchni użytków rolnych powyżej 5 ha przeliczeniowych albo gospodarstwo stanowiące dział specjalny produkcji rolnej w rozumieniu przepisów podatkowych, z którego wysokość podatku rolnego przekracza wysokość podatku z 5 ha przeliczeniowych.

4. (17) W razie zbiegu prawa do odprawy przewidzianej w ust. 1 i jednorazowej odprawy pieniężnej w związku z przejściem na emeryturę lub rentę inwalidzką, pracownikowi przysługuje jedna, korzystniejsza dla niego odprawa.

 

W czerwcowym numerze „Magazynu” (6/2000) opublikowaliśmy czwartą część orzeczeń Sądu Najwyższego w sprawach dotyczących 6. artykułu Ustawy z 28 grudnia 1989 roku o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. nr 4; poz. 19, z późn. zm.), zwaną popularnie ustawą „o zwolnieniach grupowych”. O artykułach poprzednich pisaliśmy wcześniej:

(Magazyn 2, Magazyn 3 i Magazyn 5/2000). Teraz publikujemy orzeczenia dotyczące art. 8 tejże ustawy.

 

Orzecznictwo

Przy ustalaniu wysokości odprawy pieniężnej przewidzianej w art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych podstawę jej wyliczenia stanowi miesięczne średnie wynagrodzenie z okresu poprzedzającego nabycie prawa do tej odprawy ustalone zgodnie z regułami określonymi w 14 – 17 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 8 stycznia 1997 r. w sprawie szczególnych zasad udzielania urlopu wypoczynkowego, ustalania i wypłacania wynagrodzenia za czas urlopu oraz ekwiwalentu pieniężnego za urlop (Dz. U. nr 2, poz. 14).

Uchwała SN z 9 maja 2000 r., III ZP 12/00, Biul. SN 2000/5/2

 

1. Wypowiedzenie umowy o pracę radcy prawnemu z powodu likwidacji stanowiska pracy w związku z powierzeniem obsługi prawnej kancelarii prawniczej na podstawie umowy cywilnoprawnej stanowi przyczynę rozwiązania stosunku pracy dotyczącą zakładu pracy w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych.

2. Prawo do odprawy pieniężnej przewidzianej w art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych pracownik nabywa w związku z rozwiązaniem stosunku pracy. Odsetki za opóźnienie z wypłatą tego świadczenia (art. 481 kc w związku z art. 300 kp) przysługują od dnia następującego po dniu ustania stosunku pracy.

Wyrok SN z 21 października 1999 r., I PKN 320/99, OSNAP-wkł. 2000/9/8

 

1. Niemożność ścisłego ustalenia wysokości wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych nie uzasadnia oddalenia powództwa.

2. Na podstawie art. 498 kc niedopuszczalne jest potrącenie nienależnie wypłaconej pracownikowi odprawy z art. 8 ustawy o zwolnieniach grupowych z ekwiwalentem z urlop wypoczynkowy i wynagrodzeniem za czas nieobecności w pracy z powodu niezdolności do jej wykonywania (art. 9 kp).

3. Do wyłączenia prawa do odprawy na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 5 ustawy o zwolnieniach grupowych nie wystarcza zgłoszenie przez pracownika do ewidencji prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek.

Wyrok SN z 5 maja 1999 r., I PKN 665/98, OSNAP 2000/14/535

Dla wyłączenia prawa do odprawy przewidzianego w art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych wystarczy, że pracownik „przyjmie propozycję zatrudnienia go w zakładzie pracy, który korzysta z mienia poprzedniego pracodawcy. W pojęciu tym – poza przypadkami zawarcia nowej umowy jeszcze w czasie trwania umowy poprzedniej – mieszczą się przypadki zawierani umów przedwstępnych oraz takie „porozumienia”, które stanowią wyraz jednoznacznej woli stron, choć nie precyzują warunków przyszłej umowy o pracę ze ścisłością wymaganą od umów przedwstępnych; warunkiem jest to, by propozycja pochodziła od nowego pracodawcy, złożona została na serio i w jej następstwie doszło do zatrudnienia danego pracownika.

Wyrok SN z 24 marca 1999 r., I PKN 633/98, OSNAP 2000/9/357

 

1. Przyjęcie przez pracownika propozycji zatrudnienia w zakładzie pracy powstałym w wyniku przejęcia mienia dotychczas zatrudniającego go zakładu pracy, złożonej przez zespół roboczy organizujący to przejęcie, nie pozbawi pracownika prawa do odprawy na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych.

2. Porozumienie pracodawcy ze związkami zawodowymi, o którym mowa w art. 4 ust. 1 ustawy wskazanej w pkt 1 może przyznać pracownikom prawo do ekwiwalentu za urlop w następnym roku, jeżeli z powodu skrócenia okres wypowiedzenia ich zatrudnienia kończy się przed dniem 1 stycznia.

3. Odprawa z tytułu zwolnienia z pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy korzysta z takiej samej ochrony przed potrąceniami jak wynagrodzenie za pracę (art. 87 kp, art. 8 ust. 1 ustawy wykazanej w pkt 1).

Wyrok SN z 14 listopada 1996 r., I PKN 3/96, OSNAP 1997/11/193

 

Pracownik, z którym rozwiązano umowę o pracę na czas nieokreślony z przyczyn wskazanych w art. 1 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych nie traci uprawnienia do odprawy pieniężnej z art. 8 ust. 1 tej ustawy tylko dlatego, że zawarł następnie z pracodawcą kolejną umowę o pracę na okres jednego tygodnia.

Wyrok SN z 20 marca 1996 r., I PRN 33/96, OSNAP 1996/24/371

 

Ten sam stan faktyczny nie może być równocześnie kwalifikowany jako wyłączenie prawa do odprawy na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 3 i art. 8 ust. 3 pkt 5 ustawy o zwolnieniach grupowych.

Wyrok SN z 12 marca 1996 r., I PRN 15/96, OSNAP 1996/20/304

 

Przepis art. 8 ust. 3 pkt 3 ustawy o zwolnieniach grupowych ogranicza prawo do odprawy pieniężnej, przysługującej pracownikom zwalnianym z pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. Wyłącza tych pracowników, którzy także w formie akcji nadal rozporządzają majątkiem poprzedniego zakładu pracy.

Wyrok S. Apel. z 10 października 1995 r., III APr 51/95, OSA 1996/11-12/36 w Warszawie

 

Odprawa pieniężna wynikająca z art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych powodowi nie należy się, skoro do dnia rozwiązania stosunku pracy przyjął propozycję zatrudnienia w zakładzie pracy powstałym w wyniku przejęcia mienia dotychczas zatrudniającego go zakładu pracy. Przepis ten nie określa, jaki charakter ma mieć zatrudnienie w nowym zakładzie pracy, dlatego również istnienie stosunku pracy na czas określony pozbawi takiego pracownika prawa do odprawy pieniężnej.

Wyrok S. Apel. z 29 grudnia 1994 r., III APr 63/94, OSA 1995/4/35 w Katowicach

 

Odprawa pieniężna, wynikająca z art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych, nie należy się dyrektorowi przedsiębiorstwa, jeśli od dnia rozwiązania stosunku pracy przyjął propozycję zatrudnienia w zakładzie pracy powstałym w wyniku przejęcia mienia dotychczas zatrudniającego go zakładu. Przepis ten nie określa, jaki charakter ma mieć zatrudnienie w nowym zakładzie pracy, dlatego również istnienie stosunku pracy na czas określony pozbawia takiego pracownika prawa do odprawy pieniężnej.

Wyrok S. Apel. z 29 grudnia 1994 r., III APr 631/94 Pr.Pracy 1995/5/40 w Katowicach

 

Zmniejszenie zatrudnienia jest warunkiem nabycia prawa do odprawy pieniężnej z art. 8 ust. 1 ustawy o zwolnieniach grupowych w przypadku indywidualnego zwolnienia pracownika na podstawie art. 10 ust. 1 w zw. z art. 1 ust. 1 tej ustawy.

Uchwała SN z 14 grudnia 1994 r., I PZP 52/94, OSNAP 1995/9/107

 

Do pracownika prowadzącego w chwili rozwiązania stosunku pracy działalność gospodarczą w ramach spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie stosuje się przepisu art. 8 ust. 3 pkt 5 ustawy o zwolnieniach grupowych.

Uchwała SN z 12 listopada 1994 r., I PZP 47/94 OSNAP 1995/4/44

 

1. Odsetki od niewypłaconej a wymagalnej odprawy pieniężnej, przypadającej od upadłego przedsiębiorstwa, nie biegną w stosunku do masy upadłości od daty ogłoszenia upadłości (art. 33 § 1 Prawa upadłościowego).

2. Postępowanie sądowe dotyczące wierzytelności wchodzącej w skład masy upadłości ulega zawieszeniu z urzędu, jeżeli w stosunku do dłużnika wszczęte zostało postępowanie upadłościowe (art. 174 § 1 pkt 4 kpc).

Wyrok SN z 14 lipca 1994 r., I PRN 43/94, OSNAP 1994/11/177

 

Przez określenie „przejęcie mienia” dotychczas zatrudniającego pracownika zakładu pracy z art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych należy rozumieć każdą przewidzianą w obrocie prawnym, odpłatną i nieodpłatną, formę przejęcia składników tego mienia w całości I części w faktyczne władanie nowego zakładu pracy.

Wyrok SN z 20 maja 1994 r., PRN 23/94, OSNAP 1994/8/127

 

Prawo do odprawy pieniężnej nie jest wyłączone na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych, w razie podjęcia zatrudnienia w zakładzi przejmującym mienie dotychczasowego zakładu pracy, jeśli nastąpiło to już po rozwiązaniu umowy o pracę.

Wyrok SN z 20 maja 1994 r., I PRN 22/94, OSNAP 1994/3/44

 

Dyrektor przedsiębiorstwa państwowego odwołany na podstawie art. 37a ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 25 września 1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (jednolity tekst: Dz. U. 1991 r., Nr 18, poz. 80 ze zm.) nie nabywa prawa do odprawy przewidzianej w art. 8 o zwolnieniach grupowych także wówczas, gdy nad przedsiębiorstwem ustanowiony został zarząd komisaryczny na podstawi art. 65 ust. 1 pierwszej z powołanych ustaw.

Uchwała SN z 20 kwietnia 1994 r., I PZP 17/94, OSNAP 1994/3/41

 

Artykuł 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych nie ma zastosowania do pracownika, który do dnia rozwiązania z nim stosunku pracy przyjął propozycję ponownego zatrudnienia w tym samym zakładzie pracy.

Wyrok SN z 2 marca 1994 r., I PRN 127/93, OSNC 1994/11/223

 

Dla wyłączenia prawa do odprawy pieniężnej na podstawie art. 8 ust. 3 pkt 2 ustawy o zwolnieniach grupowych istotne jest, aby do dnia rozwiązania dotychczasowego stosunku pracy doszło do zawarcia umowy przedwstępnej między pracownikiem a nowym zakładem pracy przejmującym w całości lub w części mienie dotychczasowego zakładu, zawierającej przyrzeczenie nowego zatrudnienia, a nie jest istotne, czy do zawarcia tej umowy dojdzie z inicjatywy pracownika czy też nowego zakładu pracy.

Wyrok SN z 22 lutego 1994 r., I PRN 5/94, OSNAP 1994/1/8

Oprac. Iwona Lipkowska

 

Wyjaśnienia:

OSNAP – zbiór urzędowy Orzecznictwo Sądu Najwyższego Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

PiZS – Praca i Zabezpieczenie Społeczne

OSA – Orzecznictwo Sądów Apelacyjnych

PS – Przegląd Sądowy

OSNC – zbiór urzędowy Orzecznictwo Sądu Najwyższego, Izba Cywilna

OSP– Orzecznictwo Sądów Polskich.


Region Słupski w Magazynie Solidarność

Wesołych Świąt...

Święta Bożego Narodzenia to czas nadziei, niezmiennego przywoływania najpiękniejszych wzruszeń, budzenia uczuć sympatii, zrozumienia

i radości w blasku choinkowych świec.

Niech taki właśnie nastrój opromienia świąteczne chwile i przyniesie niepowtarzalną wiarę w spełnienie najskrytszych pragnień.

Dzieląc się wigilijnym opłatkiem życzmy sobie pokoju,wytrwałości, jedności i tolerancji.

Z okazji Narodzenia Pańskiego i nadchodzącego Nowego 2001 Roku – zdrowia, pomyślności oraz spełnienia marzeń

życzy

Stanisław Szukała

przewodniczący Zarządu Regionu Słupskiego

NSZZ „Solidarność”

 

 

Masło maślane...

Warto przypomnieć, jak swego czasu Maciej Jankowski – szef mazowieckiej „Solidarności” – zaproponował utworzenie partii, która reprezentowałaby interesy Związku jednocześnie odpolityczniając go. Wtedy odebrano negatywnie tę propozycję. Wręcz zarzucano mu rozbijanie Związku.

A jednak stało się...

Dużo czasu upłynęło od jego propozycji, aż w 1998 roku na bazie Związku powstała partia Ruch Społeczny AWS która – jak wcześniej proponował Jankowski – w swoim programie ma na celu reprezentowanie i współdziałanie z NSZZ „Solidarność”.

Związek mając w posiadaniu 50 procent udziałów w (utworzonej dwa lata wcześniej) Akcji Wyborczej Solidarność, przekazał Ruchowi Społecznemu AWS połowę, drugą zaś pozostawił do własnej dyspozycji.

Myślę, że najbliższy Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ „Solidarność” podejmie decyzję o przekazaniu RS AWS reszty udziałów. Nie można bowiem narażać Związku na obrzucanie go błotem i obwiniać za wszelkie zło. Nie wolno również dopuścić do tego, by za poczynania i decyzje rządu, czy też innych partii, rachunki płacił NSZZ „Solidarność”, bo można obudzić się „z ręką w nocniku”.

Trzeba by się głęboko zastanowić, czy aby „Solidarność” nie jest czasami – „rozmieniana na drobne”?

Z drugiej zaś strony – AWS dla zwykłych zjadaczy chleba – kojarzy się z „masłem maślanym”. Z trudem bowiem odróżniają, lub nie odróżniają w ogóle – czym jest: – Akcja Wyborcza Solidarność

Ruch Społeczny Akcji Wyborczej Solidarność

NSZZ „Solidarność”.

W każdej z trzech nazw występuje słowo Solidarność.

Niejeden śmiertelnik zapyta – o co tu chodzi?

Natomiast jedno jest pewne, za wszystkie problemy, niedogodności codziennego życia jak i wszelkie zło, które spadnie na ich barki – i tak obwinią tylko – Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Solidarność”.

(jg)

 

Posiedzenie Zarządu

Na posiedzeniu Zarządu Regionu w dniu 30 października przedstawiono aż 21 punktów. Tadeusz Pietkun, zastępca przewodniczącego, przedstawił pracę prezydium ZR oraz wykonanie podjętych na poprzednim posiedzeniu uchwał. Zrelacjonował również sprawę wykupu lokalu w Bytowie – siedziby Biura Organizacyjnego.

Stanisław Szukała przedstawił sprawę redukcji personelu biura Zarządu, wypowiedzenia dotychczasowych warunków płacowych i negocjowania nowych regulaminów z Międzyzakładową Komisją przy ZR.

Zarząd powołał w skład prezydium Zbigniewa Sieniewicza. Natomiast w skład Regionalnej Komisji Wyborczej weszli: Antonina Cisakowska, Mirosław Pająk, Wojciech Rajkowski, Tomasz Spiczak-Brzeziński, Piotr Waloch. Regionalny Zarząd Funduszu Strajkowego stanowią: Ryszard Abramski, Henryk Bednarczyk, Zbigniew Białas, Ludwik Jamiński, Piotr Waloch.

Zarząd Regionu podjął uchwałę o przyjęciu do realizacji preliminarza budżetowego na IV kwartał br.

Odwołał Mariana Majdę – przedstawiciela Związku w Powiatowej Radzie Zatrudnienia, powołując w jego miejsce Jerzego Borzyszkowskiego. Upoważnił Tadeusza Pietkuna i Jadwigę Stec do podpisania porozumienia z Regionalną Komisją Rewizyjną. Odrzucił wniosek RKR o przeprowadzenie kontroli w wybranych strukturach Związku ze względu na brak uzasadnienia.

Zarząd podjął też uchwałę o przekazaniu części dokumentacji archiwum ZR za lata 1980-1990 do archiwum Komisji Krajowej. Na zakończenie posiedzenia senator Kazimierz Kleina omówił sytuację polityczną powstałą po wyborach prezydenckich.

(jg)

Słupskie obchody XX-lecia Związku

Manchester górą

Turniej Piłki Nożnej to kolejna impreza zorganizowana w ramach XX-lecia naszego Związku przez słupską „Solidarność” przy współudziale Krajowego Stowarzyszenia Kultury Zdrowotnej i Sportu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.

W piękną, słoneczną sobotę 23 września na boisko Słupskiego Klubu Piłkarskiego „Gryf 95” ściągnęło 11 drużyn złożonych z najmłodszych adeptów piłki nożnej. Turniej rozegrano zgodnie z przepisami minipiłki nożnej. Grano 2 razy 10 minut, na boisku występowały drużyny składające się z 6 zawodników w polu plus bramkarz. Drużyny reprezentowały zróżnicowany poziom.

Najwięcej emocji wzbudziły gry finałowe, w których o pierwsze miejsce starły się drużyny: „Włochy” i „Manchester” – padło w nim aż 8 bramek. Wygrał „Manchester”.

W meczu o trzecie miejsce „Juventus” wynikiem 2:1 pokonał „Orliki-Jezierzyce”. Na 5 miejscu uplasowała się „Barcelona”. 6 miejsce zajęła „Reszta Świata”. Dalsze miejsca zajęły: 7. „Smerfy”, 8. „Gryfiątka”, 9. „Juve”, 10. „Pieczone Kurczaki”, 11. „Albatrosy”. Królem strzelców został Marcin Tomaszewski. Za najlepszego bramkarza uznano Marcina Rusakiewicza, a najlepszym zawodnikiem turnieju został Jacek Luzak – wszyscy
z „Manchesteru”.

Wszyscy zawodnicy, a uczestniczyło ich 110, otrzymali nagrody rzeczowe. Nagrody specjalne organizatorzy przyznali dla dwóch dziewczyn-zawodniczek dzielnie poczynających sobie na boisku, niekiedy nie gorzej niż ich koledzy. Najlepsi zdobyli puchary, które wręczył przewodniczący Zarządu Regionu Słupskiego NSZZ „Solidarność” Stanisław Szukała.

 

(jg)

 

Jeszcze się nie urodził, a już rysował?

Rok 2000 to rok, w którym pięćdziesięciolecie pracy twórczej obchodzi Zbigniew Jujka – znany rysownik, karykaturzysta i autor kilkudziesięciu tysięcy rysunków satyrycznych. Jego rysunki publikowane są w prasie lokalnej, ogólnopolskiej, jak również na łamach czasopism zagranicznych. Przez pół wieku spisywał historię za pomocą rysunku, satyry, karykatury – swoim nieodłącznym piórkiem.

Ze Zbyszkiem współpracuję od 6 lat, od kiedy – w ramach słupskiego Festiwalu Brydżowego „Solidarności” – Pomorskie Kuratorium Oświaty wspierane przez samego kuratora – Andrzeja Jachnika – organizuje Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Dzieci i Młodzieży pod hasłem „Świat brydża”, którego „etatowym” przewodniczącym jury – jest właśnie Zbigniew Jujka.

W tak doborowym towarzystwie, jak m.in. Jacek Frankowski – prezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykaturzystów oraz Wojciech Chmurzyński – dyrektor Muzeum Karykatury, stanowi też główny trzon w składzie jury drugiego, organizowanego w ramach tegoż festiwalu brydżowego, Międzynarodowego Konkursu na Rysunek Satyryczny pn. „Brydżem bliżej”. Benefis z okazji 50-lecia twórczości artystycznej odbył się 20 listopada br. w teatrze Wybrzeże w Gdańsku – życzymy więc Zbyszkowi dalszych kilkudziesięciu tysięcy rysunków w następnym pięćdziesięcioleciu.

(jg)

 


Listy do redakcji

Kto nienawidzi Mariana Krzaklewskiego?

Proszę mi wybaczyć, że zwracam się do Państwa, ale sprawa jest ważna i niepokoi ona wielu związkowców. Dlaczego nasz Związek opiera się na partiach kanapowych, zamiast wiązać się z ROP-em? Wystąpienia w mediach niektórych polityków szkodzą Związkowi – np. Maciej Płażyński 16 października w „Gdańskim Dywaniku” (TV Gdańsk). Jeżeli tacy ludzie są w „Solidarności”, to nie dziwię się, że akcje „Solidarności” są tak nisko notowane. W tym samym dniu wystąpił o godz. 17 w „Gościu Jedynki” pan Smirnow, którego spokojne i pełne godności wypowiedzi dotyczące porażki AWS w wyborach prezydenckich sprawiały przyjemność i satysfakcję. Co za różnica między tymi dwoma politykami! Płażyński popisuje się w mediach, czyżby chciał zmienić swój image, gdyż zbliżają się wybory parlamentarne?

Nadto pragnę zwrócić uwagę, że w mediach występują z krytyką tylko Płażyński, Rokita i Hall. Czy Komisja Krajowa nie widzi, że Hall i Rokita nienawidzą Mariana Krzaklewskiego? Moim skromnym zdaniem należy się zastanowić, co pan Krzaklewski, a właściwie „Solidarność” zrobiła złego, że odbiło się to na wyborach?

Czy nie widzicie, że te kanapowe partyjki chcą „Solidarnością” manipulować? I chcą wyeliminować Krzaklewskiego?

Czerwoni tylko zacierają łapy z radością, że ongiś tak potężny Związek jest rozbijany przez kacyków. Należy uczyć się od komunistów – oni piorą swoje brudy przy drzwiach zamkniętych. W imię Boga – błagam Was, nie dajcie sobą manipulować. 3 lub 4 listopada pokazał się w telewizji Hall i twardo powiedział: Krzaklewski musi odejść. Chyba o tym, czy pan Krzaklewski odejdzie, to chyba decydują regiony, które jemu powierzyły kierowanie Związkiem. Czy o tym, kto ma być przewodniczącym mają decydować „przywódcy” z setką albo 200 członkami?

Jeśli Płażyński, Hall, Rokita i rzekomo katolicki Chrzanowski będą kandydować z listy AWS w wyborach parlamentarnych, to będę głosować na ROP albo wcale nie pójdę na wybory. Proszę sobie przypomnieć, że Rokita przechodzi z jednej partii do drugiej z powodu nieznalezienia pożywki dla swoich chorobliwych ambicji.

Na marginesie – nasuwa mi się taki pomysł dla naszego rysownika, pana Matochy: otóż kolos „Solidarność” jest obsikiwany i obszczekiwany przez parszywe kundle.

Mam 79 lat i proszę mi wybaczyć może niedoskonałość moich myśli, ale piszę dlatego, że nie chciałabym dostać wylewu krwi (wysokie ciśnienie) z powodu nieudolności naszego Związku.

Serdecznie Was pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszej pracy dla dobra prawdziwego Związku, Związku z naszymi ideałami.

Irena Kowarska

 

E-mailowa opinia czytelników magazyn.solidarnosc@solidarnosc.gda.pl 

Uprzejmie proszę o odpowiedź na pytanie: Czy nauczyciel, który awansował na stanowisko dyrektora szkoły i w związku z tym zawiesił czasowo przynależność do Związku, jest zobowiązany do płacenia składki członkowskiej? Jakie są w tym przypadku regulacje prawne?

Pozdrowienia

Nazwisko do wiadomości redakcji

Statut NSZZ „S” nie przewiduje formuły zawieszenia członkostwa w Związku. Objęcie funkcji dyrektora szkoły nie ogranicza prawa do zrzeszania się w Związku. Statut NSZZ „S” wyklucza jednak możliwość łączenia funkcji kierowniczych w zakładzie pracy z funkcjami w Związku. Tak więc dyrektor szkoły może być szeregowym członkiem organizacji zakładowej.

Edward Szwajkiewicz

 


Sportowa solidarność

Tradycją roku jubileuszowego stały się spotkania Ojca Świętego z przedstawicielami różnych środowisk. W dniach 28-29 października w Rzymie z Janem Pawłem II spotkali się sportowcy.

W Jubileuszowym Dniu Sportowca brało udział 50 tys. osób. Oczywiście na spotkaniu z Papieżem nie mogło zabraknąć Polaków i przedstawicieli „Solidarności” z Krajowego Stowarzyszenia Kultury Zdrowotnej i Sportu. Główne uroczystości odbyły się na stadionie olimpijskim w Rzymie, gdzie Jan Paweł II odprawił mszę, a następnie obserwował specjalnie na tę okazję przygotowane zawody sportowe.

Krajowe Stowarzyszenie Kultury Sportowej i Sportu dzięki pomocy finansowej PZU SA wysłało na te uroczystości 43 osoby, w tym sportowców i działaczy klubów parafialnych. Cała polska delegacja miała okazję dwukrotnie uczestniczyć w audiencji u Ojca Świętego. Podczas jednej z nich wręczono Papieżowi pamiątkowe kielichy mszalne.

Zdaniem Jana Kasiury, przewodniczącego Krajowego Stowarzyszenia Kultury Zdrowotnej i Sportu, takie przeżycie z pewnością pozostanie na długo w pamięci.
– Moje odczucie natomiast jest takie: Ojciec Święty bardzo mocno reaguje na słowo „Solidarność”
i Gdańsk.

(mp2)


Starogard Gdański

IX Turniej Piłki Nożnej „S”

5 listopada 2000 r. w hali Agro-Kociewie w Starogardzie Gdańskim odbył się tradycyjny Turniej Piłki Nożnej, organizowany przez KZ NSZZ „S”: przy szpitalu w Kocborowie, w Pol-pharmie i Famosie. W ten sposób uczczono Święto Niepodległości.

Zwycięzcą turnieju, w którym rywalizowało dwanaście zespołów ze Starogardu, Czerska i Gdańska, został zespół Mustangów, drugie miejsce zajął Halicki, a trzecie – Old Boys.

Indywidualnie nagrodzono także: najstarszego zawodnika, Ryszarda Górnika z zespołu Energa Gdańsk, najlepszego strzelca, którym został Tomasz Kopiszka z zespołu Halicki (sześć bramek w czasie turnieju) oraz najlepszego bramkarza – Romana Jackowskiego z zespołu Mustangi.

Przewodniczący KZ NSZZ „S” ZF Polpharma S.A., Leszek Świeczkowski, zaprosił wszystkich chętnych do uczestnictwa w jubileuszowym X Halowym Turnieju Piłki Nożnej.

(red.)