Lewki gdańskie

Logo NSZZ „Solidarność” (r)

„Magazyn Solidarność” on-line – 7/8 (lipiec/sierpień) 2001

 

 

 

 

 

Tematem przewodnim bieżącego wydania naszego miesięcznika jest prywatyzacja. Zapraszamy do lektury! Ponadto – wersja statutu naszego Związku po wprowadzeniu proponowanych zmian

 

© Copyright by „Magazyn Solidarność”

 

Przy wykorzystywaniu naszych tekstów uprzejmie prosimy o podanie źródła

 

Z sądu pracy

5 czerwca Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał wyrok w sprawie zwolnionych bezprawnie z pracy dwóch pracownic Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej im. św. Antoniego Padewskiego. Zwolnione kasjerki zostały przywrócone do pracy na dotychczasowe stanowiska, sąd postanowił także o przyznaniu im zaległych wynagrodzeń wraz z odsetkami za okres pozostawania bez zatrudnienia. Prawnik Zarządu Regionu Gdańskiego „S” mecenas Iwona Jarosz-Lipkowska, reprezentująca poszkodowane przed sądem, zwróciła uwagę na fakt, iż obie pracownice w sposób nienaganny wykonywały swoje obowiązki pracownicze, zostały zwolnione z naruszeniem prawa, zaś ich zwolnienie związane było z założeniem przez powódki związku zawodowego w sytuacji jawnej wrogości członków zarządu SKOK-u.

(jw)


Zapraszamy pracowników Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych do nawiązania kontaktu z Komisja Zakładową NSZZ „Solidarność” w SKOK im. św. Antoniego Padewskiego w celu utworzenia komisji międzyzakładowej. Kontakt z Małgorzatą Wiecką lub Barbarą Szemraj pod nr. tel. 522-12-13. 


Przeciwni sędziemu Węglowskiemu. Oświadczenie

Orzeczenie Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego z dnia 5 czerwca 2001 r. stwierdziło, iż sędzia Andrzej Węglowski z Sądu Rejonowego z Gdyni skazując w 1986 r. Józefa Raszewskiego za przewóz w bagażniku samochodu świni z wymalowanym na niej hasłem „Ja głosuję” nie sprzeniewierzył się niezawisłości sędziowskiej.

Dla nas, osób skazanych w latach 1981-88 i zrzeszonych w Stowarzyszeniu „Godność”, to orzeczenie jest dowodem, że w środowisku sędziowskim najważniejsze funkcje decyzyjne piastują ludzie o mentalności i poglądach sędziego A. Węglowskiego. Zabezpieczenie sobie samoobrony i tajności rozpraw świadczy dobitnie o tym fakcie. Środowisko to jest także odporne na jakąkolwiek krytykę.

Dbałość o interesy korporacyjne posunięta jest do tego stopnia, że dotąd żaden sędzia orzekający w latach 1981-89 w procesach politycznych nie został pozbawiony prawa wykonywania funkcji sędziowskiej ani też nie został pozbawiony uprawnień emerytalnych wynikających z przejścia w stan spoczynku. W stosunku do sędziów orzekających w sprawach politycznych w latach 1981-89 ustawa O odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, którzy w latach 1944-89 sprzeniewierzyli się niezawisłości sędziowskiej, jest martwa. Świadczy to też dobitnie o nieposzanowaniu prawa przez środowisko, które powinno wzorowo je wypełniać. Świadczy to także a słabości nadzoru Krajowej Rady Sądownictwa, która unika zajęcia zdecydowanego stanowiska w tej sprawie. Przy obecnym stanie prawa nadzór ministra sprawiedliwości nad tym środowiskiem jest bardzo ograniczony.

W tej sytuacji odpowiedzialność za właściwe egzekwowanie tej ustawy spada, naszym zdaniem, na ciała kontrolne parlamentu.

Gdańsk, 8 czerwca 2001 r. 

Czesław Nowak

prezes Stowarzyszenia „Godność”


Grudzień 1970. Znowu przełożono

19 czerwca br. po raz kolejny nie udało się rozpocząć procesu w sprawie masakry robotników w grudniu 1970 roku na Wybrzeżu. Sąd musiał odroczyć rozprawę, gdyż nowi obrońcy generała Jaruzelskiego nie zdołali przestudiować akt sprawy i przygotować się do obrony.

W związku z przerwą wakacyjną następna rozprawa odbędzie się dopiero we wrześniu br. Mecenas Tadeusz Kilian, oskarżyciel społeczny w procesie uważa to za kolejny element celowej gry na zwłokę ze strony oskarżonego. Teoretycznie obrońcy mogą zmieniać się jeszcze wiele razy, mogą też mieć wciąż za mało czasu na zapoznanie się z wielotomowymi aktami. Jak to postępowanie ma się do deklaracji Jaruzelskiego, że zależy mu na zakończeniu procesu? Cóż, o prawdomówności autora stanu wojennego i szczerości jego intencji Polacy wiedzą aż za wiele.

(jw)

 


Wypowiedzenie zmieniające

Wypowiedzenie zmieniające jest oświadczeniem woli pracodawcy, zawierającym wypowiedzenie dotychczasowych warunków pracy lub płacy  (albo obu tych kategorii łącznie) i propozycję nowych. W zależności od zachowania pracownika skutkuje ono zmianą albo rozwiązaniem stosunku pracy.

Przedmiotem wypowiedzenia zmieniającego są warunki pracy i płacy, a więc np. miejsce świadczenia pracy, rodzaj pracy, rozkład czasu pracy, wynagrodzenie. Nie można zmienić w ten sposób innych elementów treści umowy, np. rodzaju umowy albo terminu jej rozwiązania. Należy jednak zaznaczyć, że nie każda zmiana, np. czasowe do 3 miesięcy powierzenie innej pracy (nie powodujące obniżenia wynagrodzenia i odpowiadające kwalifikacjom pracownika) wymaga wypowiedzenia zmieniającego.

Aby pismo pracodawcy zostało uznane za wypowiedzenie zmieniające, w treści musi znaleźć się jednocześnie wypowiedzenie dotychczasowych warunków i zaoferowanie nowych. Oświadczenie woli pracodawcy, określające nowe zasady wynagradzania, nie jest wypowiedzeniem zmieniającym, jeżeli nie zawiera oświadczenia o wypowiedzeniu dotychczasowych warunków umowy o pracę i propozycji ich zmiany. Jeżeli bowiem nie ma tych dwóch elementów, to czynność pracodawcy, który oświadcza pracownikom, że będą inaczej wynagradzani, może być jedynie traktowana jako propozycja zmiany umów o pracę w drodze porozumienia stron.

Wypowiedzenie warunków pracy lub płacy musi być dokonane w formie pisemnej. Do wypowiedzenia zmieniającego mają odpowiednie zastosowanie przepisy o wypowiedzeniu definitywnym umowy o pracę, co oznacza, że dokonując wypowiedzenia zmieniającego, pracodawca musi dopełnić także inne warunki formalne, jakie są wymagane przy wypowiedzeniu definitywnym, tj. przy wypowiadaniu umowy na czas nieokreślony podać przyczynę wypowiedzenia oraz przeprowadzić odpowiednie konsultacje ze związkiem zawodowym.

Pracownik może zaaprobować albo odmówić przyjęcia nowych warunków pracy i płacy. W razie gdy nie wyraża zgody na zmiany, powinien – zgodnie z pouczeniem zawartym w piśmie wypowiadającym warunki – przed upływem połowy okresu wypowiedzenia złożyć oświadczenie o odmowie przyjęcia warunków. Gdyby w treści pisma pracodawca nie umieścił takiego pouczenia, pracownik może złożyć odmowę do końca okresu wypowiedzenia. Odmowa przyjęcia warunków prowadzi, po upływie okresu wypowiedzenia, do rozwiązania umowy o pracę, bez konieczności jakichkolwiek dalszych działań ze strony pracodawcy.

Jeśli pracownik zgadza się na nowe warunki, następuje zmiana umowy w części, jakiej dotyczyło wypowiedzenie zmieniające. Umowa, choć zmieniona, stanowi nadal podstawę kontynuacji stosunku pracy.

Na podstawie art. 43 kp warunki pracy i płacy można wypowiedzieć pracownikowi, któremu brakuje nie więcej niż dwa lata do osiągnięcia wieku emerytalnego i mającemu staż pracy umożliwiający przejście na emeryturę z osiągnięciem tego wieku, choć w stosunku do pracowników w wieku przedemerytalnym generalnie obowiązuje zakaz dokonywania wypowiedzeń. Jednak ze względu na szczególną ochronę stosunku pracy tej kategorii pracowników  dokonanie wypowiedzenia zmieniającego jest możliwe tylko w sytuacjach określonych powołanym przepisem.

Dodatkowo na mocy art. 6 ustawy o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 1990 r. nr 4, poz. 19 ze zm.) w razie odpowiedniego zmniejszenia stanu zatrudnienia spowodowanego zmianami organizacyjnymi, produkcyjnymi albo technologicznymi w zakładzie pracy, wypowiedzenie warunków pracy i płacy możliwe jest także w stosunku do innych pracowników, których stosunek pracy podlega szczególnej ochronie, tj.:

kobiet w ciąży oraz przebywających na urlopie macierzyńskim,

członków zarządu oraz komisji rewizyjnej zakładowej organizacji związkowej oraz rady pracowniczej,

społecznych inspektorów pracy.

Warunkiem dokonania wypowiedzenia tym grupom pracowniczym jest – wynikający ze zmian dokonywanych w zakładzie – brak możliwości ich zatrudniania na dotychczasowych stanowiskach.

Jeżeli w wyniku wypowiedzenia zmieniającego wynagrodzenie pracowników, o których mowa wyżej, ulegnie obniżeniu, to wówczas przysługuje im dodatek wyrównawczy.

Tomasz Wiecki

 


Układy zbiorowe pracy. Jak zarejestrować

Od 5 maja obowiązuje rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 4 kwietnia 2001 r. w sprawie trybu postępowania w sprawie rejestracji układów zbiorowych pracy, prowadzenia rejestracji układów i akt rejestrowych oraz wzorów klauzul rejestracyjnych i kart rejestrowych (Dz. U. nr 34, poz. 408).

Strona układu zbiorowego pracy musi go zarejestrować po złożeniu wniosku o ściśle określonej – w nowym rozporządzeniu – treści oraz na podanym przez nie kwestionariuszu. Jeśli będzie chciała, może również zgłosić do rejestru pewne fakty zachodzące w trakcie funkcjonowania układu.

Rozporządzenie ministra pracy i polityki społecznej z 4 kwietnia 2001 r. w sprawie trybu postępowania w sprawie rejestracji układów zbiorowych pracy, prowadzenia rejestru układów i akt rejestrowych oraz wzorów klau­zul rejestracyjnych i kart rejestrowych (Dz. U. nr 34, poz. 408) wydano w celu wykonania upoważnienia z art. 241 (11) § 6 kodeksu pracy. Uchyla ono poprzedni akt o podobnym tytule z 15 listopada 1994 r. (Dz. U. nr 123, poz. 606).

Rejestr układów zbiorowych pracy składa się ze zbioru układów oraz odrębnych dla każdego układu: karty rejestrowej i akt rejestrowych. Z inicjatywy jednej z układających się stron zgłasza się je: w MPiPS – ponadzakładowe, u okręgowego inspektora pracy – zakładowe. Wniosek powinien określać m.in. datę, miejsce zawarcia, termin wejścia w życie i strony układu, ich siedziby i adresy do korespondencji. Powinien wskazywać również stopień realizacji wymogów koniecznych do zawarcia układu, obszar jego obowiązywania i liczbę osób nim objętych.

Do wniosku należy dodać załączniki, np.: egzemplarze układu z oryginalnymi podpisami stron w odpowiednich ilościach; pełnomocnictwa osób zawierających układ w imieniu uprawnionych organów; odpis orzeczenia sądu stwierdzającego reprezentatywność organizacji związkowej; wyciąg z rejestru organizacji związkowych lub pracodawców; wyciąg z ich statutów, wskazujący organ właściwy do zawarcia układu.

Jeśli wniosek nie spełnia wymienionych warunków formalnych, organ rejestrowy zwraca go zainteresowanemu z pisemnym uzasadnieniem odmowy rozpatrzenia. W pewnych wypadkach może zażądać jego uzupełnienia. W pozostałych musi natomiast zarejestrować układ, co następuje przez zamieszczenie na nim klauzuli rejestracyjnej i suchej pieczęci. Jeden egzemplarz układu pozostaje w zbiorze układów.

Na wniosek zainteresowanych do rejestru układów mogą być wpisywane inne informacje o faktach zaistniałych w trakcie jego obowiązywania, np.: jego wypowiedzenia czy rozwiązania; podziału, połączenia, rozwiązania się lub likwidacji organizacji albo innych podmiotów, które zawarły układ; przejścia praw i obowiązków strony zawartego układu ponadzakładowego na innego ministra lub centralny organ administracji rządowej; zawieszenia stosowania układu. Niektóre dane organ rejestrowy musi wpisać sam, z urzędu. Dotyczy to rozszerzenia przez ministra pra­cy stosowania układu na podstawie art. 241 (18) kp; uchylenia rozszerzenia stosowania układu i wykreślenia układu z rejestru.

Miesięcznik ZR NSZZ „S” Pomorza Zachodniego

„Jedność”, nr 3/2001

 


 

Urlopy wypoczynkowe

Urlop wypoczynkowy jest uprawnieniem pracownika do okresowego, odpłatnego zwolnienia od pracy, stanowi formę prawa pracownika do wypoczynku i służy regeneracji jego sił 

Prawo do urlopu przysługuje niezależnie od woli stron stosunku pracy, oznacza to, że pracownik nie może się jego zrzec. Roszczenia pracowników o urlop wypoczynkowy, chociaż mają charakter roszczeń niemajątkowych, z mocy art. 291 par. 1 kp ulegają przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym stały się wymagalne. Bieg przedawnienia roszczenia pracownika o urlop wypoczynkowy rozpoczyna się ostatniego dnia roku kalendarzowego, w którym pracownik uzyskał prawo do urlopu.

Okres pracy wymagany do nabycia pierwszego urlopu wypoczynkowego wynosi 6 miesięcy, zaś jego wymiar jest proporcjonalny do przeprowadzonego okresu i wynosi połowę wymiaru urlopu należnego pracownikowi po upływie pierwszego roku pracy.

Zgodnie z art. 154 kp wymiar urlopu wynosi 18 dni roboczych po roku pracy, 20 dni po 6 latach pracy oraz 26 dni po 10 latach pracy. Za dni robocze uważa się wszystkie dni, z wyjątkiem niedziel oraz świąt określonych w odrębnych przepisach. Przepis ten wprowadza też zasadę, iż dni wolnych od pracy, wynikających z rozkładu czasu pracy w pięciodniowym tygodniu pracy, nie wlicza się do urlopu.

Do okresu zatrudnienia, od którego zależy prawo do urlopu i wymiar urlopu, wlicza się okresy poprzedniego zatrudnienia, bez względu na przerwy w zatrudnieniu oraz sposób ustania stosunku pracy. Do okresu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się także okresy nauki, a mianowicie z tytułu ukończenia:

1) zasadniczej lub innej równorzędnej szkoły zawodowej – przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej jednak niż 3 lata,

2) średniej szkoły zawodowej – przewidziany programem nauczania czas trwania nauki, nie więcej  niż 5 lat,

3) średniej szkoły zawodowej dla absolwentów zasadniczych (równorzędnych) szkół zawodowych – 5 lat,

4) średniej szkoły ogólnokształcącej – 4 lata,

5) szkoły policealnej – 6 lat,

6) szkoły wyższej – 8 lat.

Okresy nauki, o których mowa w punktach 1-6, nie podlegają sumowaniu.

Jeżeli w trakcie roku kalendarzowego dochodzi do rozwiązania stosunku pracy, to pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę, przysługuje urlop:

1) u dotychczasowego pracodawcy – w wymiarze proporcjonalnym do okresu przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że przed ustaniem tego stosunku pracownik wykorzystał urlop w przysługującym mu lub wyższym wymiarze,

2) u kolejnego pracodawcy – w wymiarze:

a) proporcjonalnym do okresu pozostałego do końca danego roku kalendarzowego – w razie zatrudnienia pracownika na czas nieokreślony,

b) proporcjonalnym do okresu zatrudnienia – w razie zatrudnienia pracownika na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy, który kończy się z upływem danego roku kalendarzowego.

Jednakże pracownikowi, który przed ustaniem stosunku pracy w ciągu roku kalendarzowego wykorzystał urlop w wymiarze wyższym niż wynikający z punktu 1, przysługuje u kolejnego pracodawcy urlop w odpowiednio niższym wymiarze; łączny wymiar urlopu w roku kalendarzowym nie może być jednak niższy niż wynikający z okresu przepracowanego w tym roku u wszystkich pracodawców.

Zgodnie z art. 161 kp pracodawca jest obowiązany udzielić pracownikowi urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo. Urlopy powinny być udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy. Na wniosek pracownika urlop może być podzielony na części. Co najmniej jedna część urlopu powinna obejmować nie mniej niż 14 dni kalendarzowych.

Artykuł 171 kodeksu pracy przewiduje możliwość zamiany urlopu wypoczynkowego na ekwiwalent pieniężny jedynie w dwóch przypadkach, a mianowicie z powodu:

– rozwiązania lub wygaśnięcia stosunku pracy,

– powołania pracownika do zasadniczej, okresowej lub zawodowej służby wojskowej, do służby wojskowej w charakterze kandydata na żołnierza zawodowego albo do odbycia przeszkolenia wojskowego trwającego dłużej niż 3 miesiące.

Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, pracodawca jest zobowiązany również wypłacić pracownikowi ekwiwalent pieniężny w razie niewykorzystania urlopu z powodu skierowania do pracy za granicą.

Za czas urlopu pracownikowi przysługuje wynagrodzenie, jakie by otrzymał, gdyby w tym czasie pracował. Zmienne składniki wynagrodzenia mogą być obliczane na podstawie przeciętnego wynagrodzenia z okresu 3 miesięcy poprzedzających miesiąc rozpoczęcia urlopu; w przypadku znacznego wahania wysokości wynagrodzenia okres ten może być przedłużony do 12 miesięcy.

Tomasz Wiecki 

 


Zmiany w ustawie o pomocy społecznej. Jednak więcej dla rodzin zastępczych

Na początku bieżącego roku wielu rodzinom zastępczym zmniejszono pomoc materialną na utrzymanie dzieci. Spowodowało to napięcia w tych rodzinach i pytanie, za co mają utrzymać dzieci, które wzięli pod opiekę. Trzeba pamiętać, że problemy te dotyczą dużej liczby dzieci, bowiem na koniec ubiegłego roku w rodzinach zastępczych przebywało ich 58 097, a w domach dziecka 17 381. Pojawiły się też problemy w rodzinnych domach dziecka, polegające na zobowiązaniu ich do bardzo szczegółowego rozliczania każdego wydatku związanego z dziećmi. Niepokój dotyczący tych problemów podzieliła sejmowa Komisja Rodziny prowadząca nowelizację ustawy o pomocy społecznej. Dlatego w nowelizacji, uchwalonej przez Sejm 8 czerwca br.,  znalazły się rozwiązania, które m.in. zdecydowanie poprawiają sytuację rodzin zastępczych, rodzinnych domów dziecka i umożliwiają tworzenie rodzinnych domów dla seniorów.

Uchwalono, że pomoc pieniężna na dzieci w rodzinach zastępczych będzie wynosiła 554,80 zł pomniejszona o połowę dochodów dziecka (wynikających z alimentów lub renty). Do otrzymywania wyższej pomocy pieniężnej (wynoszącej do 974 zł) będą uprawnione dzieci wymagające specjalnej opieki ze względu na wiek, stopień rozwoju, stan zdrowia lub stopień nieprzystosowania społecznego.

Dla rodzin niespokrewnionych wprowadza się dodatkową pomoc w kwocie 138,70 zł z tytułu wychowania i sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Pomoc ta będzie podlegać korzystniejszym niż dotąd zasadom waloryzacji. Zgodnie z oczekiwaniami rodzinnych domów dziecka wprowadzono uproszczone zasady ich rozliczania poprzez wprowadzenie kwoty na utrzymanie dzieci w formie ryczałtu. Obsługę finansowo-księgową będzie prowadził starosta.

Mając na uwadze naszą sytuację demograficzną i problem starzenia się społeczeństwa, w ustawie przewidziano możliwość organizowania niewielkich domów rodzinnych dla seniorów wymagających opieki. W domach takich mogłoby przebywać od 3 do 8 seniorów. Forma tej opieki jest wzorowana na rodzinnych domach dziecka. Domy takie będą mogły tworzyć osoby dysponujące odpowiednimi warunkami lokalowymi i przygotowaniem do pracy z ludźmi starymi.

Zmiany w ustawie o pomocy społecznej poprzedzono zmianami w kodeksie rodzinnym dotyczącymi dzieci sierocych, które weszły w życie 1 stycznia br. Zobowiązują one pomoc społeczną do pracy nad rodzinami dzieci umieszczonymi w placówkach lub rodzinach zastępczych. Ma ona na celu m.in. stworzenie warunków powrotu dzieci do środowisk naturalnych. Sądy zostały zobowiązane do co najmniej 2-krotnego w ciągu roku rozważenia sytuacji dziecka wychowującego się poza rodziną naturalną, by szybciej reagować na zmiany, jakie zachodzą w jego sytuacji.

Uchwalone zmiany będą sprzyjać rozwojowi rodzinnych form opieki nad dziećmi sierocymi. 

Antoni Szymański

przewodniczący
sejmowej Komisji Rodziny

 


Po naszych publikacjach.

Redaktor Wiesława Kwiatkowska 

„Magazyn Solidarność”

Szanowna Pani Redaktor,

Bardzo gorzka i w jakiejś mierze krzywdząca dla Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych jest konkluzja Pani artykułu Kombatant, ale za komunistycznym poręczeniem („Magazyn Solidarność”, maj 2001): „Martwy papier kontra żywy człowiek”. Dla Czytelnika to sformułowanie oznacza potraktowanie w sposób nieodpowiedzialny i lekceważący jednej z ofiar Grudnia 1970 roku, która powinna uzyskać uprawnienia osoby represjonowanej. I choć w artykule nie jest to jasno powiedziane, dla Czytelnika jest jednoznaczne, że negatywnym bohaterem jest urząd administracyjny – a więc Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, który przecież z natury rzeczy powinien występować jako obrońca interesów kombatanckich, a nie ich przeciwnik.

Tymczasem to nie urzędnicy odrzucili wniosek pana Wiesława Barańskiego o przyznanie uprawnień kombatanckich, ponieważ do Urzędu jego dokumenty w ogóle nie wpłynęły. W Urzędzie nie działają takie opisane w artykule „komisje weryfikacyjne”. W ogóle w Urzędzie nie ma żadnej komisji, a nieporozumienie polega – jak mi się wydaje – na nie dość jasnym opisaniu w artykule procedury, która obowiązuje przy przyznawaniu uprawnień kombatanta lub osoby represjonowanej (ustawa kombatancka obie kategorie traktuje jednakowo).

Otóż każdy występujący o przyznanie uprawnień musi swój wniosek zaopatrzyć w rekomendację stowarzyszenia właściwego dla danego rodzaju działalności niepodległościowej lub rodzaju represji. Jest to wymóg ustawy kombatanckiej, który w założeniu miałby z jednej strony pomóc składającym wnioski (np. zdobyć potwierdzenia świadków), z drugiej zaś eliminowałby wnioski nieudokumentowane. W opisanym przypadku starania o uprawnienia zakończyły się właśnie na poziomie stowarzyszenia.

Tyle wyjaśnień. Natomiast sprawa przyznania uprawnień osoby represjonowanej panu Wiesławowi Barańskiemu jest nadal otwarta i trzeba ją – w moim przekonaniu – jak najszybciej załatwić, choć trudno to z góry, bez znajomości dokumentów stwierdzić. Być może wystarczy ponowne zwrócenie się do stowarzyszenia. Jednak na pewno niezbędne jest nawiązanie kontaktu przez pana Barańskiego z naszym Urzędem.

Z poważaniem

rzecznik prasowy

Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych j

Bożena Materska

Od autorki

W mojej długiej pracy dziennikarskiej otrzymywałam różne listy z wysokich urzędów, ale ten jest pierwszym, który sprawił mi prawdziwą przyjemność. Jest w nim bowiem nie tylko troska o dobre imię Urzędu ds. Kombatantów – co zrozumiałe, ale o samych kombatantów – a to o wiele ważniejsze. Spieszę więc wyjaśnić, że artykuł mój nie był skierowany przeciw Urzędowi, lecz przeciwko komisjom weryfikacyjnym na szczeblu wojewódzkim, a konkretnie Komisji Weryfikacyjnej Związku Solidarność Polskich Kombatantów w Gdańsku. Komisja ta wykazała się bowiem bezdusznym biurokratyzmem, co jest tym bardziej dotkliwe, że w swojej nazwie ma słowo „solidarność”.  

Jeśli więc napisałam rzecz nieprecyzyjnie i cień sprawy padł na Urząd ds. Kombatantów – przepraszam gorąco. Z pracą Urzędu miałam okazję się zapoznać i można byłoby sobie tylko życzyć, by komisje kombatanckie na szczeblu wojewódzkim pracowały z podobną rzetelnością.

Wiesława Kwiatkowska


Zmiany w kodeksie

25 kwietnia Sejm, mimo sprzeciwu AWS, zdecydował o zmianie kodeksu pracy. Matka wychowująca dziecko będzie mogła skrócić urlop macierzyński do szesnastu tygodni, następne dziesięć miesięcy będzie mógł wykorzystać ojciec. Według posłów AWS poprawka ta może doprowadzić do skrócenia urlopu macierzyńskiego. Posłowie uważają również, iż przyjęcie tej poprawki jest aktem destrukcji kodeksu pracy.

Wprowadzono także poprawkę Senatu, za aprobatą posłów AWS, dającą matkom z rodzin adoptujących dzieci lub tworzących rodziny zastępcze prawo do dłuższego urlopu: 22-tygodniowego urlopu przy jednym dziecku, a 35-tygodniowego przy kilkorgu dzieciach wziętych na wychowanie, do ukończenia przez nie 12 miesięcy.

(wo)

„Solidarność Zagłębia Miedziowego” 

nr 5, 16 maja 2001

 


Słupsk w „Magazynie Solidarność”

 

Słupską kolumnę w „Magazynie Solidarność” opracował Józef Grządzielski. Wszystkie uwagi prosimy kierować pod adresem: ZR Słupskiego NSZZ „Solidarność”, ul. Jedności Narodowej 2, 

76-200 Słupsk, tel. (0-59) 84-28-747

 


Co nowego w Związku

Prezydium Zarządu Regionu zajęło stanowisko w sprawie działań Krajowego Urzędu Pracy. Negatywnie oceniło nieprzekazywanie należności do Powiatowego Urzędu Pracy, co powoduje brak środków finansowych na realizację działań na rzecz poprawy sytuacji bytowej bezrobotnych, a także staje się przyczyną zwiększenia bezrobocia, nie mówiąc już o niezabezpieczeniu środków na aktywne zwalczanie bezrobocia. Takie działania – zdaniem prezydium – nie służą społeczeństwu, a zarazem przyczyniają się do wzrostu niezadowolenia społecznego z obecnego rządu.

Ponadto prezydium powołało komitet organizacyjny festynu z okazji Dnia Dziecka w składzie: Stanisław Szukała, Kazimierz Janiak, Stanisław Frankiewicz, Józef Grządzielski, Marcin Lubiniecki, Zbigniew Sieniewicz i Piotr Waloch. 

Sąd apelacyjny uznał działania Zarządu za prawidłowe i oddalił powództwo p. Czemko przeciwko ZR. W uzasadnieniu podał, że była przewodnicząca nadużyła swoich uprawnień podpisując jednoosobowo niekorzystną dla Związku umowę. Z kolei Sąd Okręgowy w Koszalinie wyznaczył termin polubownego rozstrzygnięcia sporu w sprawie wytoczonej przeciwko ZR przez byłą przewodniczącą. 

(jg)

 


Poparcie związkowców

O poparcie słupskiej „Solidarności” w kandydowaniu we wrześniowych wyborach parlamentarnych ubiegali się posłowie: Kazimierz Janiak (RS AWS), Jerzy Barzowski (RS AWS), Roman Giedrojć (ZChN) i senator  AWS Kazimierz Kleina (obecnie Platforma Obywatelska). Każdy z nich przedstawił swoją dotychczasową działalność na forum parlamentu. Wypowiedzi ubiegających się o poparcie podsumował prof. Stanisław Łach – delegat na zjazd krajowy Związku, krytycznie oceniając działania Akcji Wyborczej Solidarność zarówno na szczeblu krajowym, jak i wojewódzkim.

Po burzliwej debacie na czerwcowym, nadzwyczajnym posiedzeniu zwołanym w tej sprawie Zarząd Regionu Słupskiego NSZZ „Solidarność” udzielił poparcia tylko dwóm parlamentarzystom. Są to posłowie ziemi słupskiej Kazimierz Janiak i Jerzy Barzowski z Ruchu Społecznego AWS.

(jg)

 


Ostre strzelanie

Od 3 maja do połowy czerwca br. w systemie czterorundowym  rozgrywane były zawody Międzyzakładowej Ligi Strzeleckiej z broni kulowej o puchar przewodniczącego Zarządu Regionu Słupskiego NSZZ „Solidarność”.

Na strzelnicy garnizonowej reprezentacje zakładów pracy zmagały się w dwóch konkurencjach: karabinek małokalibrowy i pistolet. W dniu 17 czerwca Janusz Szczepaniak – członek Zarządu Regionu wręczył zwycięzcom puchary i nagrody.

 

Rozstrzygnięcie konkursów. Prace z 16 państw

W pierwszą czerwcową sobotę w siedzibie Katolickiego Stowarzyszenia Civitas Christiana nastąpiło rozstrzygnięcie konkursów. Jury w składzie: Wojciech Chmurzyński, Stanisław Frankiewicz, Jacek Frankowski, Marek Goliński, Barbara Grędecka, Józef Grządzielski, Zbigniew Jujka, Aldona Kalwińska-Socha, Maciej Kowalczuk i Leszek Stecki oceniło prace i wyłoniło laureatów. Na VI Ogólnopolski Konkurs Plastyczny dla Dzieci i Młodzieży „Świat brydża” zorganizowany przez Pomorskie Kuratorium Oświaty i Stowarzyszenie MFBS „Solidarność” napłynęło 661 prac z całego kraju.

W kategorii dla dzieci ze szkół podstawowych laureatami zostali: Marta Grzesik (I miejsce) i Aleksandra Mielińska (II miejsce) – obie z Młodzieżowego Centrum Kultury w Legnicy. III miejsce zajęła Dominika Szemeta ze Społecznej SP w Słupsku. 

W kategorii dla młodzieży z gimnazjum i szkół średnich nagrodzono: Justynę Słońską (I miejsce) z Gimnazjum Nr 16 w Gdańsku, Martę Przytarską (II miejsce) z VII LO w Słupsku, Huberta Kolańskiego z VIII LO w Toruniu (III miejsce). Jury postanowiło przyznać nagrody pieniężne po 2,5 tys. zł dla MCK w Legnicy i Gimnazjum Nr 16 z Gdańska. Nagrodę specjalną za pracę o najbardziej solidarnościowej wymowie otrzymała Natalia Niemczycka z SP Nr 9 w Słupsku.

W V Międzynarodowym Konkursie Satyrycznym „Brydżem bliżej” zorganizowanym przez Stowarzyszenie Polskich Artystów Karykatury, Muzeum Karykatury i Stowarzyszenie MFBS „Solidarność” napłynęło 140 prac z 16 państw, m.in.: Chin, Włoch, Australii, Cypru, Jugosławii, Niemiec.

I miejsce zajął Tomasz Jura z Katowic (4 tys. zł), II nagrodę otrzymał Mirosław Kuźma z Legnicy (2 tys. zł), III miejsce January N. Misiak z Poznania (1 tys. zł). 

(jg)

 

„Solidarność”  dzieciom

Pod taką nazwą Zarząd Regionu zorganizował w pierwszą niedzielę czerwca festyn rodzinny z okazji Dnia Dziecka.

Park Kultury i Wypoczynku, mimo niesprzyjającej pogody, zgromadził tłumy amatorów rozrywki. Rozgrywano zawody i konkursy w wielu kategoriach wiekowych. Brali w nich udział zarówno dzieci, jak i dorośli, a zwycięzcy w poszczególnych kategoriach wiekowych otrzymywali nagrody. Była też długo oczekiwana przez uczestników festynu wojskowa grochówka. Wydano ok. 2 tysięcy porcji. Później były występy zespołów artystycznych, pokazy walk Słupskiego Bractwa Rycerskiego. Ostatnią konkurencją, jak co roku, było przeciąganie liny. Siłowała się młodzież (o skrzynkę pepsi) i dorośli (o skrzynkę piwa). Punktem kulminacyjnym imprezy było losowanie nagród loterii fantowej (m.in. telewizor kolorowy, rower górski, hulajnogi).

(jg)

Wyjazdowe spotkania. Z szefami komisji zakładowych

Bytów, Człuchów

W wyjazdowym posiedzeniu prezydium ZR z przewodniczącymi komisji zakładowych z Bytowa i Człuchowa uczestniczyło 12 przedstawicieli KZ. Na spotkaniu omawiano decyzję Komisji Krajowej o wyjściu NSZZ „Solidarność” z AWS. Poruszono sprawy w poszczególnych zakładach pracy, m.in. w Tartaku w Kołczygłowach – stwierdzono, że nowo wybrana KZ aktywnie działa na rzecz swoich członków jak również na korzyść zakładu. Dyskutowano też o standardach dotyczących funkcjonowania regionów w nowym podziale administracyjnym. Członkowie prezydium poinformowali szefów  KZ o sytuacji ekonomicznej Związku w regionie, jak również o sprawach sądowych wytoczonych Zarządowi Regionu, innym strukturom Związku i poszczególnym członkom NSZZ „Solidarność”.

Słupsk

W tydzień później na spotkanie do Słupska przybyło 14 przedstawicieli KZ. Frekwencja była najniższa w porównaniu z liczbą organizacji zakładowych w poszczególnych podregionach – co świadczy o kryzysie w Związku. Również i tu dyskutowano o decyzji KK o wyjściu „Solidarności” z AWS. Pozytywnie oceniono tę decyzję podkreślając jednocześnie, że Związek będzie musiał znaleźć jakąś formę oddziaływania na politykę.  Mimo że praktycznie NSZZ „Solidarność” nie sprawował rządów, to jednak ponosi odpowiedzialność za rządy AWS płacąc również bardzo wysoką cenę, zresztą już nie po raz pierwszy, za tworzenie „parasola ochronnego” nad rządem. 

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele policji i prokuratury, mający możliwość zapoznania się z opiniami związkowców dotyczących m.in. utrudniania im działalności związkowej. 

(jg) 

 


 

Siatkówka w Pruszczu

Po raz kolejny w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 w Pruszczu Gdańskim 10 czerwca 2001 r. odbył się II Turniej Piłki Siatkowej o Puchar Prezesa Pomorskiego Stowarzyszenia Kultury Zdrowotnej  i Sportu NSZZ „Solidarność”. W zawodach brało udział sześć drużyn wystawionych przez komisje zakładowe „Solidarności”, a zwyciężyli siatkarze z Zespołu Elektrociepłowni Wybrzeże. Kolejne miejsca zajęły drużyny z Gdańskiej Stoczni Remontowej, Siarkopolu, Effetha (Stowarzyszenie Osób Niedosłyszących) z Gdyni, ZKM Tczew oraz z Energi – Zakładu Oświetlenia Ulic w Sopocie. Najlepszymi zawodnikami turnieju okazali się Wojciech Jeliński i Zdzisław Mikuta (kapitan) – obaj ze zwycięskiej drużyny ZEC Wybrzeże. Jak podkreślają organizatorzy, świetna obsługa i warunki lokalowe (bufet, prysznice, obsługa tablicy świetlnej i konferansjerka) niewątpliwie wpływają na to, że wszystkie zawody organizowane w pruszczańskim Zespole Szkół Ogólnokształcących należą do udanych. Dodać należy, że turniej sponsorowany był przez Zarząd Regionu Gdańskiego „S”, Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej oraz PZU SA. 

(rk)

 


Pod patronatem „S”

W Szkole Podstawowej w Wąglikowicach 22 czerwca zakończono rok szkolny. Od września ubiegłego roku szkoła ta, jako jedna z czterech w kraju, nosi imię NSZZ „Solidarność”.

W czasie uroczystego apelu, w którym wzięli udział m.in. Bogdan Szozda z prezydium Komisji Krajowej, Józef Rymsza z Oddziału ZR Gdańskiego w Kościerzynie, nauczyciele oraz rodzice, uczniom, którzy uzyskali najlepsze wyniki w nauce dyrektor szkoły Halina Lemańczyk wręczyła nagrody.

Do szkoły w Wąglikowicach uczęszcza prawie 200 uczniów. – Mamy bardzo dobrą bazę lokalową oraz kadrę nauczycielską. W ubiegłym roku otwarta została nowa sala gimnastyczna. Niestety z końcem tego roku szkolnego, głównie z powodu braku godzin, na emeryturę musiało odejść dwoje nauczycieli. Dzięki kontaktom ze Związkiem uzyskujemy pomoc zarówno z Komisji Krajowej, Zarządu Regionu Gdańskiego oraz Komisji Zakładowych z regionu – mówi dyrektor Halina Lemańczyk.

(mp)

 


Dowcipy Pana Adama

W pewnym przedsiębiorstwie, zgodnie z regulaminem pracy, czas pracy wyznaczono w godzinach od ósmej do szesnastej. Pewien nowo przyjęty pracownik przyszedł o ósmej rano i patrzy, a tu wszyscy już pracują. Nadeszła czwarta po południu – i nikt nie kończy pracy. 

– O co tu chodzi – pyta się nasz nowicjusz. 

– A, wiesz, my tak naprawdę to przychodzimy już przed siódmą, a przed szóstą po południu to nikt nie wychodzi... – usłyszał w odpowiedzi. 

Cóż miał robić – pozostało mu tylko dostosować się do wszystkich. Ale pewnego dnia patrzy, a tu, gdy już wszyscy pracują, o godzinie ósmej przychodzi kolega do pracy. Po godzinie szesnastej – wychodzi. Pyta więc: 

– Dlaczego Jasiu pracuje krócej niż my wszyscy?

– On właśnie ma urlop – odpowiedziano. 

 


Zadzwonili do nas

Marian Blaszke, członek KZ „S” Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Gdańsku: – Całkowicie zgadzam się z artykułem w czerwcowym numerze „Magazynu”, dotyczącym Telewizji Puls. Wiadomości nadawane o tak późnej porze to dla mnie wręcz skandal. Człowiek, który musi wstać do pracy o świcie, nie jest w stanie ich obejrzeć. Niestety muszę powiedzieć, że w ogóle TV Puls mnie rozczarowała. Po szumnych zapowiedziach spodziewałem się czegoś innego. Praktycznie trudno znaleźć w programie coś ciekawego do obejrzenia, zwłaszcza o „normalnej” porze. Razi mnie także, że od pewnego czasu zaczęto emitować filmy sensacyjne, których zupełnie nie spodziewałbym się po programie o takiej orientacji światopoglądowej.

 


Strona główna ZR |Strona główna Magazynu | Archiwum „Magazynu” |